Otóż, u mnie przy jednorazowym również nic się nie dzieje, ale już przy dłuższym i większym spożyciu zaczynają się pojawiać na twarzy jakieś syfki, a zaś w okolicach oczu skóra staje się bardzo sucha, aż w końcu zaczyna się łuszczyć. Nawilżanie nie działa, na codzień nie miewam absolutnie żadnych zmian na skórze, więc obwiniam Modafinil na 100%, gdyż nie był to jeden raz i to wynik mojej obserwacji.
Suche usta to standard i nie jakiś wielki problem, jednak jeśli to zaczyna eskalować w inne miejsca (wiadomo, że od substancji można się lekko odwodzić) to już znak, żeby zdecydowanie uskutecznić przerwę.
Ja bynajmniej takich problemów nie doświadczam, a na modku jestem regularnie od sierpnia ubiegłego roku.
Inna sprawa, to raportuję, że przy niebraniu przeze mnie amisulprydu Modafinil na mnie nie działa. Miałem krótką odstawkę i poczatkowo działał coraz krócej i słabiej, aż w końcu zatracił działanie.
Moja teoria brzmi - bez ami mój mózg nie produkuje już dopki :( a z pustego to i Salomon nie naleje, tak jak i bicza z gówna nie ukręcisz
No ja myślę, że to może (ale nie musi) być jakieś rozwiązanie.
Amisulpryd Ci wyrównuje poziom dopaminki, naprawia np. niedobory jak u mnie i wtedy Modafinil ma na czym pracować.
Jeszcze kofeinką można wzmacniac, ale rzeczywiście - jeśli nie działa wcale - to prędzej bym celował w ten amisulpryd.
Daj równocześnie może, ewentualnie amisulpryd 1-2h wcześniej, żeby rozwinął skrzydła. Tyle przynajmniej mi się uruchamiał teraz po przerwie od niego.
Druga sprawa, że on też tam po jakimś czasie pokazuje pełnię efektów terapeutycznych, ale już na początku czuć samo pobudzenie.
Pamiętaj dawki to raczej 50-100mg naraz, wyższe to już antypsychotyczne i raczej Cię będą sedować.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
