"Turkesterone to naturalny związek roślinny, który naturalnie występuje w roślinie Ajuga turkestanica. Ta roślina jest rodzimym gatunkiem dla rejonów Azji, gdzie od wieków jest wykorzystywana w medycynie tradycyjnej. Turkesteron jest ekdysteroidem, co oznacza, że jest roślinnym związkiem steroidowym. Działa na organizm w sposób podobny do testosteronu, stymulując wzrost mięśni. Różnica polega na tym, że Turkesteron nie wiąże się z receptorami androgenowymi. Oznacza to, że pomimo wzrostu mięśni, nie musisz martwić się typowymi skutkami ubocznymi związanymi z przyjmowaniem testosteronu, takimi jak łysienie czy ginekomastia."
a o kolejnym
"Ekdysteron jest jedną z najbardziej znanych cząsteczek ekdysteroidów, które mają strukturę bardzo podobną do androgenów. Ekdysteroidy pochodzą z insektów, zwierząt wodnych oraz roślin. Mówiąc dokładniej, ekdysteron jest ekstraktem ze Szczodraka krokoszowatego (Rhaponticum carthamoides), który zawiera do 90% aktywnych cząsteczek ekdysteronu. Jest popularnym substytutem sterydów pośród atletów. Jednakże badania sprawdzają obecnie wpływ ekdysteronu na wzrost mięśni i poprawę wydajności. Oprócz wymienionych korzyści, według badań analizujących tkankę mięśniową zdaje się, że może on mieć jeszcze inny biologiczny wpływ na zdrowie."
ciekawy materiał znalazł się na popularnym youtubowym serwisie poświęconym kulturystyce:
https://www.youtube.com/watch?v=GXqA-p55zwA
z kolei wiele serwisów zarzuca temu "suplowi" SCam... jeden z ciekawszych jest np tu:
https://www.youtube.com/watch?v=5b4rOgrSOYU
co wy sądzicie o tego typu związkach? korzystaliście? mieliście jakieś efekty?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.