...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 7 z 7
  • 16 / 4 / 0
No od czlowieka sporo zalezy, mi szczerze mowiac powoli nudzą sie te 'stany', az sobie zrobilem przerwe 3 tygodniowa (bo i wydarzen ciekawych brak)

Najgorsze co po tym jest to, to ze zeby tego nie lubia w uj, chociaz nie wiem czy to tylko od tego bo akurat moje zeby zawsze byly slabe i czesto do dentysty latalem juz od 14 roku zycia, a mam 29
  • 8 / 1 / 0
17 października 2010szkubel pisze:
w ciągu 3 miesięcy zażywałem mefa zawsze w weekendy . Wciągałem mefa na alkohol . Zwały były , dało sie przeżyć. Ostani raz był 17 września . Zwała jak po ostanich razach. Kiedy juz czułem się dobrze,było to 10 dni od ostaniego ćpania nagle nastąpił u mnie jakiś taki atak , serce zaczelo mi mocniej bić ,wysoko skoczyło mi ćiśnienie , dostałem jakiegoś takiego odrealnienia, ogarnął mnie lęk. Byłem akurat w pracy, chciałem stamtąd uciec, po tym dostałem totalnego doła psychicznego , gonitw myśli, zaburzęń koncentracji ogolnie silna deprecha . Ten stan utrzymywal się parę dni z tymi napadam odrelanienia , jakbym mój umysł przechodzil w stan zawieszenia. W końcu nie wytrzymalem i poszedłem do psychiatry powiedzialem mu , ćpalem mefedron. Zapisal mi coaxil i chloroprotxen. Zażywam juz 10 dni , czuje lekką porawę. Czy to już choroba psychiczna , objawy uzależnienia psychicznego, uszkodzenia mózgu, nie mogę dospać i mam bardzo realistyczne sny. Mam też szumy w uszach i czuje jakkieś kłucia w glowie. Mierzylem sobie ciśnienie ,mam w normie .Czy mam już po prostu zryty leb od tego gówna. co moge jeszcze zrobić by wrócić do zdrowia . Jak długo to może trwać?
Miałam bardzo podobne objawy, nieco intensywniejsze. Co do uszkodzenia mózgu nigdy nie wiadomo, ja sobie zafundowałam w ten sposób solidną padaczkę stwierdzoną w tym roku, o mocnych problemach z psychiką typu schizofrenia i szpitalach nie wspominam.
To nie tak, że obwiniam za to wszystko ćpanie, ale rzeczywiście zaczęło się to dziać akurat po mocnych ciągach z lichymi przerwami.
Pierwszy atak pamiętam po naprawdę wielu xanaxach i masie mefedronu. Nagle mnie zgięło bardzo nieprzyjemnie w tył na łóźku, nie panowałam nad ciałem, ono panowało nade mną, strach przez te 2 czy 3 sekundy, dopóki w tym szybkim spaźmie nie upadłam na łóźko i nie zamknęły mi się oczy. Luka w pamięci... i niczym ze snu budzę się nagle z psami w drzwiach hostelu. Do tej pory nie wiem co tam się działo, kto i dlaczego ich wezwał. Pojebane
Do czego dążę w swoim wywodzie: piszę o tym, bo podobne sytuacje się powtarzały, ale TYLKO po ćpaniu.
Coś tam zgrzytało widocznie w mózgownicy, no niestety.
Nie ma co ukrywać, że dragi oddziałują na tak naprawdę każdy aspekt naszego życia - psychicznie, fizycznie itd. itp.
Jeśli chodzi o psychikę, nerwicę i ataki paniki, uczucie odrealnienia, to w moim przypadku to uczucie wywołały choroby psychiczne. Tak jak Ty nie mogłam się na niczym skupić, w głowie tkwiły piętrzące się myśli nad którymi nie potrafiłam zapanować, deprecha,
Bardzo długo już tak żyję, ale z depersonalizacją i innymi podobnymi rzeczami już sobie prawie poradziłam ;)
Co do świadomych lub realistycznych (nie wiem) snów i uczucia odrealnienia ja z tym żyję, da się. Jesteśmy tak stworzeni, żeby się rozwijać także poprzez trudne sytuacje w życiu. Tak przynajmniej myślę, mogę się mylić :p

Na pierwszy rzut oka to wyglądało jak zwykły atak paniki (nie wiem, często towarzyszy temu uczucie, że np. zaraz zejdziesz na zawał, oddech ci przyśpiesza, boisz się). Ale skoro to utrzymywało się kilka dni, to raczej źródło problemu leży gdzie indziej
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 30 kwietnia 2024 przez Etnaifem, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam :ręka:
  • 32 / 7 / 0
Wychodzenie ze spustoszeń po stimach trwa mniej więcej tyle, przez jaki przedział czasu się je ćpało. Z największych spustoszeń w psychice możemy nawet nie zdawać sobie sprawy i po n.p. 3 mies. trzeźwości w znakomitym zdrowiu, nagle wychodzą kwiatki w postaci manii prześladowczych, psychoz, paranoi. Mamy jeszcze drugi- moim zdaniem poważniejszy aspekt: zaburzenia behawioralne. Mogą to być jakieś tiki, brak kontroli nad seksualnością.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 7 z 7
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.