Zostaje Ci ten medikinet i myślę że tak, wypisałby.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
02 marca 2024Leilani87 pisze: Ale co ma praca z tym wspolnego? Ja np. mam zasade, ze biore tylko z apteki to co mam na legalu I nie bede placic za benzo na lewo. Prawie co tydzien wydaje 250zeta na psychiatre, wiec pracowac musze, a tez mam rodzine na utrzymaniu.
Chodzi o to żeby nie płakać o tanie dojścia do benzo i iść do prywaciarza i kupić stack na okres zażywania.
Uzaleznienie to jest lipna rzecz do tego rodzina.
W podziemu oczywiście jest cenowo w miarę dla zarabiających i wszystko przez internet ale nie o to mi chodziło w tym poście.
Z racji że masz rodzinę może jakiś odwyk byłby możliwy? Wiesz że to dziadostwo przejdzie na dzieci. Ja się zajebiscie szybko nauczyłem schematów ojca pijaka.
Kiedyś też cpunow się strasznie balem ale teraz już wiem że nie ma czego się nas bać.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Dzięki niemu zawsze była paka benzo czasem mph. był czas że mógł codziennie wypisywać tej samej osobie xany. I to po 4 op.
Pojebane media i izba go udupily ale dalej walil po 2 paczki dwa razy w miesiącu.
Obecnie to max 60 TAB i ban na miesiąc.
W zasadzie zostali prywatni lekarze stacjonarnie.
Dziś po długim czasie z ciekawości zamówilem 3 różne benzo i mph.
Mina aptekarek była bezcenna. Ale spoko on i tak telefonu nie odbiera.
Szkoda że nie dalo się u niego morfiny bym oszczędził na kodzie, ale kto wie może bym się przekręcił choć to by była moja wina.
Jak PIS wprowadzil erecepty to można powiedzieć że kilkumilionom Polaka spierdolił życie. Wiem że każdy ma swoją odpowiedzialność no ale zerowanie na ludziach chorych to moralnie trudny temst dlatego opisałem się tu bezstronnie.
Jestem naspidowany wiec jak się za bardzo rozpierdolilem na JP to usuńcie ale ja uważam że to dobry chujek
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
28 lutego 2024pomasujplecki pisze: Jak są psychiatrzy którzy waz długo znają to jestnieje szansa raz w miesiącu wyzlobic 6 paczek. Ale to nie zawsze.
Spróbuję zacisnąć zęby na miesiąc i wrócę do Janusza złodzieja zarobić kilka patoli żeby ogarniać podziemie sprawdzone oczywiście przez innych ćpunów. Wiadomo o jakiej stronie nowa na darku.
Chciałbym być zdrowy i wgl ale niestety będę musiał brać leki do końca życia. Jedyne o co zadbam to żeby nie przedawkować i pójść do pracy ogarnięty jak ryba..
Chodzi o benzo i apteczne opio.
Wiem że to chujowa decyzja ale w wieku 30 lat czeka mnie tylko gehenna i wegetacja za pensje pozwalająca na jedzenie i leki. Powiew młodości i te ambicje plany marzenia zdmuchnął wiatr. Ja już swoje przeżyłem, dość traumatyczne życie, teraz mi zależy tylko na spokoju.
Braki medikinetu we wszsytkich aptekach w dużym miesście sa rażące. Nie znam się na łańcuchu produkcyjnym, ale ktoś ewidentnie spierdolił robotę. Ale to też dziwne, myślałem że
to nei tak nie dzieje. No, niby w PRL papieru toaletowego nie było. Hmmm... pompyślałem sobie o braku jednego i drugiego, i wolałbym chodzić w pampersach. Ewentualnie podierać się ulotką
Po 2 sierpnia trwała żałoba ćpunów przez jakiś czas, bo niby skończyło się eldorado. Zaczęły się schody, ale co ważne nie tylko dla ćpunów. ale i bogu ducha winnych pacjentów. Hmmm... Kolejny manewr rządu o kryptonimie "Wyjebać dziecko z kąpielą, nie ma takiego kąpania! Co ty to kurwa mać robisz co!?". Pamiętacie niedawno takie podobne cyrki? Sorry za dygresję - ale szczerze dla mnie ta izolacja wyszła bardzo na (+), no może z wyjątkiem jednej tragicznej sytuacji.
I przy "kryzysie receptowym" wydarzyło się coś bezprecedensowego. Policzywszy ile mam do wykupienia pudeł medikinetu, powtórzyłem tę czynność, zdyż nie wierzyłem w swoje zdolności arytmetyki z pierwszych lat podstawówki. Wynik wyszedł taki sam... Wziąłem więc kalkulator, i nic, dalej liczba która przeczy idei przyświecającej tej noweli. Jak to było? "TaaaaA nowoelizacja, szacnowni państwo, uchroni (.....) od tzw. efekt.......... "
Albo nie. Leki to gówno.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Nie chodzi mi nawet o jakiegoś retarda 200, tylko zwykły poltram combo 37,5mg z parasyfem, mam papiery, że mój kręgosłup do najzdrowszych nie należy, a i tak lekarze pierdolą, że tak mocnego przeciwbólowego nie mogą wypisać. Nie mam czasu, ani siana na łażenie po lekarzach, dlatego pls help.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
