uprzejme pytanie: jak czas działania/ładowania? o 6 rano muszę wstać, więc jak np o 21 załaduję to będzie ok?
Ładuje się bardzo szybko. Między 15 a 20min. Peak osiąga mniej więcej w ciągu godziny. Jeśli chodzi o czas działania to jest to mniej więcej 6h. Piszę z własnego doświadczenia.
scalono - dertronizator
29 października 2022surveilled pisze:Tak. Co do zasady, im benzo ma mniejsze dawkowanie – patrz porównawczo: tabela ekwiwalentności – tym bardziej uzależnia. Nie jest to zatem podyktowane klasyfikacją (np. apteczne/nie-apteczne), a wyłącznie tym "jak silny jest 1mg danego bzd".Kalemczyk pisze:1. Jak to jest z RC benzo, mają taki sam potencjał uzależniający jak ogólnodostępne?Zależy od wiarygodności vendora. Niektórzy dają słaby towar ale zaznaczą że ma 66% jakości – to raczej OK, wystarczy dawki sobie pomnożyć razy półtora (przykładowo). Gorzej, jeśli vendor mówi że to pyrazolam, a faktycznie jest to coś innego – na to nie ma rady, jak tylko zmienić vendora. Przy benzo stosunkowo ciężko to odróżnić, choć z doświadczenia powiem że pyra jest bardzo przyjemne, więc jeśli masz jakieś negatywne efekty: zmień źródło. Po zmianie jeśli dalej będzie źle: może masz złą reakcję na pyra?Kalemczyk pisze:2. Czy pyrazolam pyrazolamowi równy? W sensie czy jeden vendor sprzedaje to samo co drugi pod tą samą nazwą.
Uprzedzę, że tutaj dyskusja o źródłach (wskazanych konkretnie) jest zabroniona – jest dział S+ od tego.
Względnie tak. Nie podlegają kontroli jakości jak prep.farma. więc większa jest szansa na np. produkty uboczne syntezy pozostające w ostatecznej substancji. Przy dawkowaniach rzędu kilku mg raczej nie jest to duży problem, ale przy tak postawionym pytaniu: "czy RCki większe od aptecznych" – to tak, ale wciąż relatywnie małe w porównaniu do np. stymulantów czy nootropów, gdzie takich resztek jest więcej (bo prochu więcej trzeba ogólnie).Kalemczyk pisze:3. Czy RCki sieją większe spustoszenie w organizmie?
W odp. na pyt. 3 pomijam kwestię uzależnienia. Zakładam jednorazowy użytek. Długotrwałe skutki użytku każdej substancji mogą być drastycznie inne od nawej pokrewnej (np. pyrozolam vs bromazepam vs flualprazolam). Taką kwestię trzeba zbadać pełnymi badaniami naukowymi. – Znowu jednak czynnikiem jest liczba molowa spożycia (liczba zażywanych cząsteczek: masa całkowita podzielona przez masę 1 cząst.), która przy benzo jest przeważnie bardzo niska.
np. clonazolam i bromazolam to zupełnie inna zwierzyna
do tego jako alko amplifier jest przechujem
Bromazolam jest chemicznie najbardziej zblizony do alprazolamu.
Szczerze najbardziej z tych rc benzo pasuje mi norflurazepam jako zamiennik diazepamu i bromazolam jako odpowiednil alprazolamu
Po tych krótkich testach mogę na pewno na plus wskazać bardzo szybki czas ładowania, wchodzi nawet szybciej niż lorazepam, znacznie szybciej niż klonazepam. Najbardziej przypomina mi deschloroetizolam lub fluclotizolam z dłuższym czasem działania. Liczę na odkrycie komponenty usypiającej po wrzuceniu 3mg na raz. Fluclotizolam był w tym aspekcie niezły choć lekki.
Lepsze niż Lorazepam jeśli chodzi o działanie anksjolityczne z możliwością funkcjonowania – lorazepam co prawda ostro kasuje lęki ale robi z człowieka niezłego przyjeba, u mnie często też dochodzi do dziwnego rozemocjonowania a nawet ogólnie efektów paradoksalnych.
W każdym aspekcie lepsze niż clonazepam.
O niebo lepsze niż clonazolam, który prowadzi do odciny i ogromnej agresji. Po dużej dawce pyrazolamu po prostu zasypiam w spokoju, fakt faktem potrafi uspać na kilkanaście godzin
Lepsze niż fluclotizolam i deschloroetizolam, ten pierwszy działa bardzo krótko.
Podsumowując, pyrazolam to świetna benzodiazepina która nie powoduje przyjebania umysłowego w skutecznej dawce, pięknie eliminuje lęki, powiedziałbym że działa wręcz naturalnie. Funkcjonowanie bez zarzutu, obniżenie zdolności intelektualnych na niskim poziomie. Porównując do lorka na bardzo niskim. Można się nią też ładnie uspać. Ogromny plus to niesamowicie szybkie wejście, 15-20min w porównaniu do godziny przy lorazepamie. Moje dawkowanie to 1-1,5mg, ewentualnie 2mg. 3mg pyrazolamu to już sporo, usypia jak 2mg lorazepamu.
Ubolewam jedynie nad dostępnością :sad:
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
