[ external image ]
[ external image ]
Domyślam się jednak, że są to opakowania z importu docelowego, więc na 99.9% zarezerwowane na danego pacjenta, ale jeśli się mylę to jeszcze dzisiaj ogarniam receptę.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Dodam ze cierpie na dosyc mocne adhd i mam go przepisany od lekarza ale czesto biore raczej rekreacyjnie
ALBO SIĘ LECZYSZ, ALBO ĆPASZ
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Ja to bym nawet dodał, że ćpanie metylca nawet bez ADHD (i to nie tylko zdiagnozowanego) to głupi pomysł.
A to też mówię ze swojego doświadczenia nie z innego. Też nie od razu się rozumu nauczyłem. Jak ktoś mówi komuś, że ćpanie MPH to głupota, to przeważnie wie co mówi. Dużo lepiej się to sprawdza jako everyday stim, ale tylko w celu dopingu mózgu. To wszystko.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

