Otwarte badanie mające na celu wyjaśnienie wpływu standaryzowanego ekstraktu Bacopa monnieri na leczenie objawów zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi u dzieci
Usha Pinakin Dave i in. Adv Mind Body Med . Wiosna 2014 .
Pokaż szczegóły
Wyniki: SBME znacząco zmniejszyło wyniki podtestów objawów ADHD, z wyjątkiem problemów społecznych. Objawy niepokoju uległy zmniejszeniu u 93% dzieci, natomiast poprawę samokontroli zaobserwowano u 89% dzieci. Objawy deficytu uwagi uległy zmniejszeniu u 85% dzieci. Podobnie, objawy problemów z nauką, impulsywności i problemów psychiatrycznych uległy obniżeniu odpowiednio u 78%, 67% i 52% dzieci. Zaobserwowano, że u 74% dzieci zaobserwowano redukcję do 20%, podczas gdy u 26% dzieci zaobserwowano spadek całkowitych wyników w podtestach od 21% do 50%.
I dalej...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24252493/
I dalej i dalej. Badań pod ADHD jest więcej, głównie na dzieciach ale zioło jest na tyle bezpieczne, że nie ma przeciwwskazań do zastosowania.
A no i piracetam
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15071842/
Ps. Pierwotnie odpisałem na stany lękowe no nie doczytałem o ADHD.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
19 stycznia 2024Stteetart pisze: W 9 na 10 przypadków GABA zadziała uspokajaco czyli np waleriana.
Bardzo fajny wpływ na nerwicę mają ...chmiel, u niektórych ...ashwaganda ...
Ashwagandy nie lubię. zamula mnie...
A chmiel działa wybitnie relaksująco... często doświadczamy go w połączeniu z alkoholem (piwo), ale lubię sobie na noc wypić mocno chmieloną bezalkoholową IPĘ, np. kraftowy 0% i po takiej "herbatce z chmielu" przychodzi błogi spokój.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
No i są jeszcze konopie - tutaj polecam ci jakiś dobry olej CBD tylko nie z izolatu, musi być full spectrum. A jak kiedyś będziesz mieć więcej kasy to możesz się pobawić w mikrodawkowanie THC w postaci olejków z medycznej ale to droga zabawa, trzeba wyłożyć kilka stówek na start. Jarania medyczniaków nie polecam bo to jest już tylko czysta rekreacja :P
A z substancji wspomagających stymulację to polecam duże dawki niacyny, ALCAR, kreatyna, kofeina + soplówka jeżowata.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
