...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 3244 / 555 / 0
Czesc.
Czy przebywał ktoś z was w takich płatnych ośrodkach (no drogie koło 20k). Podobno oferują stała obecność lekarza i terapeuty podchodzą do pacjenta indywidualnie a sale i sypialnie nie wyglądają jak w wojsku.
Znalazłem kilka takich co oferuje nawet siłownie i basen rekreacyjnie ale opinie w duckduckgo są często skrajnie negatywne.

Placówki NFZ to z reguły syf, lekarz tylko na wizji, i pielęgniarki które za wiele nie pomogą a pacjent zostaje sam nawet jak nie może wyjść z łóżka cos zjeść. Raz byłem w takim ale zwiałem po trzech dniach bo pacjenci byli bardziej pomocni niż personel.

Ważne jest dla mnie zebym był stałe mieszka monitorowany i żeby ten detoks przebiegal naprawdę w warunkach jakich reklamują PRYWATNE placówki.

Czy ktoś ma doświadczenie?
Zakładam że większość pewnie już nie jest na tym forum ale moze od znajomych cos wie ;)
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 768 / 106 / 0
Za 20 k. Nie dadzą ci innych leków niż na NFZ. I tak później terapia musi być. Sam detox to dopiero początek. A z wariatami nie jest tak źle. Są normalni a reszta pacjentów boi się Ciebie bo jesteś normalny. Także ten. Ja chociaż mam to i tak bym pojechał na NFZ gdzieś wybrał chociaż nie mam.
Uwaga! Użytkownik Palkrolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3244 / 555 / 0
O czym Ty mówisz przecież prywatne ośrodki nie współpracuja z NFZ, dlatego są prywatne i drogie.

Terapia to długie miesiące ale odbywa się też w trakcie pobytu
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 1544 / 198 / 0
ja byłem w prywatnym za 14k , jak coś moge więcej podać na priv
  • 768 / 106 / 0
@no1special
Chyba ale z całym szacunkiem chyba Ci nie pomogło
Uwaga! Użytkownik Palkrolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1544 / 198 / 0
tu nie chodzi o to czy mi pomogło czy nie , mogę się podzielić, kadrą warunkami itd
  • 768 / 106 / 0
Jasne. Każda informacja cenna. Pisz tutaj. Może ja się zdecyduje ?! Ile czasu ? Co tam robiono z tobą ? Jakie warunki ? @no1special
Uwaga! Użytkownik Palkrolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3244 / 555 / 0
Ja się wybieram za tydzień.
Niestety ale po 4 latach ćpania depresantow - opio benzo koda.
Trudniej mi sobie samemu poradzić niż jak waliłem metaklefedron choć do niego nie miałem w głowie zapędów zbyt często ale pamiętam odstawienie i to wypalenie dopaminy i serotoniny w mózgu.

Także teraz ja idę walczyć o lepsze życie.
Mam nadzieję że nie zdechnę i od forum będzie przerwa.
Wpadnę jedynie opisać jak to przebiegało i jakie były efekty. Mam nadzieję że do tego nie wrócę daj Boże.

Kompletnie zrujnowane życie.
Leżenie w łóżku, zero zainteresowań, telefon na off. Nie ma mowy o poznawaniu nowych ludzi.
Kto wie jak to jest ten wie.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 8 / / 0
Byłem a Stanominie na NFZ. Prezesi spółek giełdowych że mną w pokoju .Księgowe autami wartmi DOM przyjeżdżały po podpisy na dokumentach .Z jakiegoś powodu wybrali sobie ten ośrodek.?
  • 1544 / 198 / 0
Osrodki leczenia uzależnien mają jeden kurewski minus .. jak ktoś popłynie po ośrodku to ma wrażenie że jest najgorszy na świecie , wyrzuty sumienia jak z Polski do Ameryki i wali jeszcze więcej substancji bo ma wrażenie że to droga bez wyjścia ..
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.