Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 854 • Strona 84 z 86
  • 1508 / 387 / 13
Energetyki pijam niezmiernie rzadko gdyż słabo mnie dybią i walą po bebechach. Jak już mam rozpierdalać se flaki to wole stymulować sie amfetaminą bo mocniej klepie. Mimo wszystko schłodzony Red Bull wchodzi okrutnie fajnie do vudeczki.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 2236 / 281 / 0
Tylko zielony monster smak jest najlepszy!!!
  • 2990 / 1651 / 35
Red Bull to zawsze jest szansa, że jest czymś podsypany. Też dobrze wchodzi monster również
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 85 / 18 / 0
Mnie to niesamowicie bawi, że zabraniają kupować dzieciakom niektórych napojów z kofeiną, a jak będzie chciał sobie kupić paczkę kawy czy kolę to nie ma problemu.
  • 509 / 196 / 1
Mało tego,jak ma trochę rozumu kupi tauryne i kofeinę w prochu za grosze i jak powie dzieciakom co tego rozumu mają mniej sobie weźmie za dużo i dostanie powiedzmy zawału.
Moim zdaniem ustawa pod poklask ludzi zrobiona co uważają te energetyki za nieprawdopodobne zło.
Wszyscy umrzemy to pocieszające
  • 2392 / 663 / 0
20 stycznia 2024nCuX pisze:
Tylko zielony monster smak jest najlepszy!!!
niebieski monster , ten ze szkieletami zdobiącymi puchę jest wg mnie debeściak xD
Na drugim miejscu bym uplasował Arbuzowego Tigera. Jak nie lubię arbuzów tak w tej formie mi jak najbardziej odpowiadają ;)
  • 1508 / 387 / 13
Mój ulubiony monsterek to sexi różowy, chyba o smaku ponczu. Tyle, że tam jest najebane tych słodzików aspartamy i acesulfam K nie ufam temu dziadostwu bo podobno rakotwórcze.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 52 / 12 / 0
chyba już prawie wszystkie monsterki smakowałem oczywiście te które są dostępne w polskich sklepach bo w japoni czy stanach napewno mają tego więcej.
Ale i tak najbardziej podchodzi mi klasyczny czarny i biały ten bez cukru.
  • 80 / 9 / 0
Monstery są do bani moim zdaniem...
Sztuczny, "chemiczny" smak. Nie pojmuje ich fenomenu.
Skład też zresztą lipa. Tak, wiem, że to energole...

Paradoksalnie standardowy be power z biedry mi najbardziej pasuje (cena, skład, klasyczny smak)
  • 3245 / 623 / 0
Ktoś mi powiedział że pobito ekspedientkę żabki po odmowie sprzedaży energetyków.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 854 • Strona 84 z 86
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.