Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 810 • Strona 79 z 81
  • 4489 / 712 / 2198
nie jesteśmy się w stanie uwolnić. I tak non stop tkwimy w swoich złych stanach emocjonalnych.
Dlatego tak ważnym jest kontakt z osobą zewnątrz. Kimś, kto spojrzy inaczej na nasze problemy, niż my sami. Ze ścieżkami neuronalnymi i wyrobionymi drogami w nich - zgadzam się w 100%. Dzieje się tak samo przy braniu substancji, które generują nowe ścieżki neuronalne, nadpisując aktualny stan.

Dlatego tak potem ciężko zapomnieć o jakimś dragu: chociażby heroinie. Mamy to już zakodowane do końca życia. Podobnie z problemami psychicznymi, można walczyć, ale trzeba mieć świadomość, że tkwić może to w nas do końca życia.
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1344 / 270 / 0
18 stycznia 2024Verbalhologram pisze:
a ogólnie leczenie do dzisiaj przypomina wdrukowanie pozytywnych myśli i działaniem już w zdrowym nastroju, a nie powtarzanie sobie że wszystko jest ok i uspokój się w autosugestii. tzn dotarcia do stanu gdzie nie trzeba powtarzać sobie milion razy że jest normalnie.
dlatego samo powtarzanie nic nie daje, nawet nazwalbym to sztuczką umysłu aby ochronić stare złe przekonania, i odwrócić uwagę od rzeczywistości

zmienia się reakacje na bodźce całym ciałem, z określoną postawą ciała, wyprostowany, oczy muszą zobaczyć tą sytuację na żywo a nie przeszłość w myślach, wtedy można bardziej coś utrwalić/zmienić wg mnie,
i mózg nie ma czasu aby nas w chuja zrobić tylko musi analizować pełno bodźców z zewnątrz, wtedy to dociera głębiej

a nie zamknięty w pokoju, zgarbiony, tylko przeglądając neta na ten temat
powodzonka z takim "leczeniem" %-D
Spoiler:


EDIT:
18 stycznia 2024deadmau5 pisze:
Dlatego tak ważnym jest kontakt z osobą zewnątrz.
no właśnie zewnątrz
  • 3245 / 625 / 0
@hubii
Doskonale rozumiem o co Tobie chodzi, ja się nie żalę, tylko depresja to u mnie podkład pod chorowanie zasadnicze, i tło osobowości którego rozumienie mam naturalnie nabyte żeby zauważać schematy wprowadzające w ślepą uliczkę dołowania. Uwierz mi że poza komputerem mam w głowie rzeczywistość.
A to co piszę to spostrzeżenia z własnego życia a nie z neta na ten temat.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4489 / 712 / 2198
Ogólnie miałem doświadczenie z ludźmi, którzy byli w stadium depresji początkowej, jak i tej bardzo zaawansowanej. Jedna moja niedoszła partnerka taka była. Ciągle chciała wartościować się moim kosztem "tzn: nie, że chujowo" bo bardziej chodziło o to, że ona musiała mi robić wyjebane prezenty, zazwyczaj wszędzie być ze mną, a każde jej słowo było niczym -- ja miałem pełne zdanie, kiedy ona nie wnosiła, ani nie wynosiła z dyskusji nic. Jaki z tego morał?

A no chujowy. Bo to też są zaburzenia depresyjne, związane z brakiem poczucia własnej wartości, usidleniem się w pewien sposób na jakimś tam targecie, który za Ciebie podejmuje decyzję. Początkowo próbowałem jej przemówić do rozsądku i powiedzieć, że jest to początek (zalążek) lub już gorszy problem, który wygląda jak objawy kompulsywnych zaburzeń, lub najzwyczajniej w świecie: depresja.

Zostałem zbesztany :| Początkowo, bo potem metodą prób i błędów udało się zapisać ją na terapię. Wyszło, że faktycznie -- depresja. Co do leczenia to nie chcę Was kłamać, ale nie wiem - bo potem się rozstaliśmy. Jej dużym minusem były zapędy autodestrukcyjne, których zdzierżyć nie mogłem.

Sumując: reagujcie na takie problemy, jeżeli widzicie, że ktoś ma objawy depresji. Rozmowa (nie narzucanie i naskakiwanie), tylko podjęcie działania (w jakikolwiek sposób), byleby tą osobę uświadomić i ewentualnie nakierować do specjalisty, to już duży plus.

Ten co jest chory, zazwyczaj tego nie wie. A jeśli już wie, to ni chuja -- ale nie chce podejmować żadnych działań.
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1344 / 270 / 0
@Verbalhologram
ogólnie to nie było do Ciebie, chciałem wykorzystać twój cytat tylko,
ale jak przeczytałem to jeszcze raz to rzeczywiście mogłeś tak odebrać, bo cytowałem...
co ty,
bym tak na Ciebie nie naskoczył chamsko %-D
(robiłem akapity, ale już nvm)

18 stycznia 2024Verbalhologram pisze:
i tło osobowości którego rozumienie mam naturalnie nabyte żeby zauważać schematy wprowadzające w ślepą uliczkę dołowania.
to nawet fajnie napisane


i ja mam pewne trzaski, sobie z nimi żyję, przynajmniej jest co robić 🤯🤯
na pewno to nie choroba (cokolwiek to znaczy...), bardziej lenistwo? też kij wie co to znaczy lenistwo %-D
  • 770 / 106 / 0
A jak depresja to myśli i próby samobójcze, zgadza się ?
Jeszcze jest za wcześnie by było już za późno
  • 4489 / 712 / 2198
@Palkrolik nie zawsze. Jest kilka faz depresji, w tej początkowej niekoniecznie muszą to być próby i myśli samobójcze.

Wręcz przeciwnie. Mogą to być objawy, które kompletnie nie wskazują "na pierwszy rzut oka", że to depresja.
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 770 / 106 / 0
@deadmau5
To z czego wynikają samo okaleczenia się wśród młodzieży i próby samobójcze? Ostatnio byłem u psychiatry to 16-18 lat dziewczyna wychodziła z gabinetu. Na oddziale też widziałem dziewczyne z 21 lat która już wyskoczyła z 1 piętra
Jeszcze jest za wcześnie by było już za późno
  • 3245 / 625 / 0
18 stycznia 2024Palkrolik pisze:
A jak depresja to myśli i próby samobójcze, zgadza się ?
Depresja to uciekanie od problemu. Im dalej tym większe kłopoty w zrozumieniu samego siebie, i dokładanie ciężaru do sztangi brania życia na klatę.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 770 / 106 / 0
Depresja to choroba i ma swój celownik wedlug ICD.
Jeszcze jest za wcześnie by było już za późno
ODPOWIEDZ
Posty: 810 • Strona 79 z 81
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.