Przeniesiono ten, jak i resztę postów do już istniejącego wątku — CAF
Zazwyczaj kupuję i spożywam ilość wcześniej zamierzoną. Mam wrażenie że to dorzutki to bardziej placebo o ile nie są jakieś duże . Z resztą enzym który przemienia kodę w majkę w ciele człowieka jest ograniczony i powyżej pewnych ilości i tak nie przerobi więcej.
Po 6-7 godzinach można mówić o normalnym wrzuceniu ponownie. Przy czym często, z jakichś powodów dorzucanie drugi raz tego samego dnia po tych 6h potrafi sklepać trochę mocniej, a na pewno człowiek czuje się odrobinę bardziej skołowany i otumaniony.
Dorzucanie np 10 mg albo nawet i 50 mg to już po 20 minutach zaczyna tracić dla mnie całkowicie sens, próbowałem kiedyś tego, ale mam wrażenie, że to wręcz podbija tylko skutki uboczne, a zero jeśli chodzi o te porządane elementy samopoczucia. Im dalej od punktu +15min. od zarzucenia, tym mniej dorzucanie cokolwiek daje.
U mnie skutki uboczne nasila tylko, jeśli dorzutka nie załapie się na peak, który ma miejsce około godzinę po zażyciu. Więc owszem, do 15 minut najlepiej od pierwszej
dawki, potem 15-20 min przed peakiem.
Ewentualnie na koniec można dorzucić 2x większą dawkę.
Ja po 6h zarzucałem normalnie bez rozczarowań
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.