"Rutyna to rzecz zgubna "
08 stycznia 2024tatarak pisze: Czy jeszcze ktoś spotkał się z sytuacją, że farmaceuta nie chciała wydać leku generycznego? Miałem już 2 takie sytuacje. Na recepcie Xanax, a farmaceuta odmawia mi wydania leków generycznych np. Alproxu.
Czy to jakieś odgórne zaleceni czy zła wola farmaceutów?
Dzięki z pomoc.
Na recepcie nie było może zaznaczone NZ (nie zamieniać)?
09 stycznia 2024Retrowirus pisze: Jeśli masz Xanax to możesz wziąć każdy generyk. W drugą stronę to nie działa tj. nie dostaniesz xanaxu jak masz na recepcie alpragen czy alprox
Jeżeli dajmy na to, technik farmacji jest nieogarnięty, to lepiej pójść gdzieś indziej, z racji tego że są to absolutne podstawy w zawodzie, to że placówki pozostawiają młodziaków samych przy okienkach, nie jest żadnym usprawiedliwieniem na udzielanie błędnej informacji czy takie $$$$$ traktowanie pacjenta.
To nie jest problem chorego, że ktoś ustalił sobie normę sprzedaży i kazał kłamać pracownikowi.
Na recepcie można to sprawdzić tam, gdzie pojawia się zapis "potwierdzono ilość substancji czynnej" i to co jest napisane dalej.
Zawsze można zapytać o najtańszy generyk, albo i w drugą stronę - o oryginalny, droższy lek. Nie ma znaczenia jaką nazwę handlową masz zapisaną na recepcie.
Jedyne, czego raczej się nie robi, to nie wydają jednego opakowania w mocniejszej dawce, zamiast dwóch słabszych. W drugą stronę można się dogadać np 4 opakowania alpry 0.25 zamiast 2x 0.5
PS zapis o tym, żeby leku nie zamieniać od jakiegoś czasu jest tylko sugestią, a nie jest wiążący.
W żadnym wypadku nie namawiam do roszczeniowości i robienia awantur, jedynie uczulam na to w jakich czasach żyjemy i że świadomość praw jako pacjenta jest istotna, bo bez tego Was mogą przewalić na realizacji recki.
Sprawdzajcie również daty ważności medykamentów jeśli robicie zapas, bo od pewnego czasu jest ciśnienie, żeby wypychać głównie te o krótkich terminach przydatności.
Drodzy - pamiętajcie, że empatia kończy się tam gdzie zaczyna się zysk i w pierwszym rzędzie dbajcie o to, co Wam przysługuje. Lepiej stosować się do hasła "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" niż stracić na ufności w obcych ludzi.
08 stycznia 2024tatarak pisze: Czy jeszcze ktoś spotkał się z sytuacją, że farmaceuta nie chciała wydać leku generycznego? Miałem już 2 takie sytuacje. Na recepcie Xanax, a farmaceuta odmawia mi wydania leków generycznych np. Alproxu.
Czy to jakieś odgórne zaleceni czy zła wola farmaceutów?
Dzięki z pomoc.
Dziś pytałem znajomej i powiedziała że wcale tak nie jest i faktycznie można wziąć w dwie strony tak długo jeśli się substancja i dawka zgadza więc sorry za pomyłkę
"Rutyna to rzecz zgubna "
11 stycznia 2024KapitanAizen pisze:Zła wola farmaceuty. Można zamienić na dowolny generyk. Zarówno na droższy jak i na tańszy.08 stycznia 2024tatarak pisze: Czy jeszcze ktoś spotkał się z sytuacją, że farmaceuta nie chciała wydać leku generycznego? Miałem już 2 takie sytuacje. Na recepcie Xanax, a farmaceuta odmawia mi wydania leków generycznych np. Alproxu.
Czy to jakieś odgórne zaleceni czy zła wola farmaceutów?
Dzięki z pomoc.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
