Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 6 z 7
  • 362 / 47 / 0
  • 1508 / 387 / 13
24 grudnia 2023jezus_chytrus pisze:
Z młynka to ten pyłek raczej nie jest, tylko pewnie sporo trymu, albo tematu.
W rzeczy samej tzn tak jak wspominałem, jaram raczej sporo ale w ogóle nie znam sie na sadzeniu i tej całej ziołowej nomenklaturze - czy trym to jest odpad konopny tzn badyle, liście i inne mniej pożądane przez palaczy części marihuany? Nie bylem do końca przekonany w jaki temat można to wcisnąć, więc pominąłem kwestie mielenia :liść:

Może jestem skurwolem ale boli mnie głód i nędza na świecie a tym bardziej marnowanie żywności, dlatego staram sie być ekonomiczny i eco-friendly i wykorzystywać materiał jak sie tylko da. Co dla kogoś jest śmieciem, dla kogos innego może sie przydać, coś jak sandały ze starej opony w Afryce.

Generalnie to wiem z doświadczenia, że jak komuś zależy na czasie i musi sie szybko pozbyć planta, to typy często robią to na odpierdol i normalnie ładują te odpady do worków na śmieci (nawet trafiają sie jakies pojedyncze bobki tbh) i wypierdalają do parku albo na skipa - dawno temu, jak jeszcze homelessowałem to przypadkowo naćpany w poszukiwaniu dóbr odkryłem takie wory normalnie na gardenie (i przy okazji chyba wyjebałem komuś bunkier %-D). Wielu osobom w ogóle na tym nie zależy tzn jestem czasami upierdliwy ale zdarzyło sie dostać takie trociny nawet i za darmo od Talibów.

Czy znacie jakieś dobre metody na wydobycie z tego kurzu jak najwięcej przyjemności? Proszę sie ze mnie nie śmiać, nie od razu Rzym zbudowano - próbowałem wyklepać z tego hashysz, z lepszym i gorszym skutkiem spod prasy ale jest dość kruchy. Kminiłem też z piekarnikiem i lokówką co poskutkowało zadymieniem chaty. Wydaje mi sie, ze najrozsądniej byłoby to rozjebac z gliceryną albo glikolem na eddibles…
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 205 / 33 / 0
Makumba z łodyg, to jest to
dawka czyni truciznę
  • 12768 / 2468 / 0
Trym to generalnie to, co zostaje po strzyżeniu krzaka. Liście / ich fragmenty / jakieś mini kwiatki.
Polecam poszukać na necie, jak najlepiej pyłek wykorzystać pyłek. Jakość (konsystencja) haszu zależy pewnie też od jakości materiału. Im więcej niechcianych odpadków, tym bardziej się kruszy. Na fotkach wygląda raczej spoko.
  • 2392 / 663 / 0
Ten pyłek się zwie w moich rejonach "kifa" i robi się z niego zajebisty hasz .... Ale to trza przerobić w młynku z 30g żeby taka "kifa" się magicznie pojawiła :D
  • 999 / 183 / 0
@WujekMorda nie chodzi Ci przypadkiem o kief?
  • 2392 / 663 / 0
a bardzo możliwe w sumie xD sam juz nie jestem pewien czy kifa czy kief sie na ten bajer wołało ;)
  • 42 / 6 / 0
Zgadza się to jest keef:
https://en.wikipedia.org/wiki/Kief pisze:
Kief (from Arabic "Joy, pleasure"), sometimes transliterated as keef, also known as "Dust" and "Chief" a.k.a cannabis crystals among other names, refers to the pure and clean collection of loose cannabis trichomes, which are accumulated by being sifted from cannabis flowers or buds with a mesh screen or sieve.
Teoretycznie taki pyłek powinien zawierać sporo THC w co nie wątpie aczkolwiek nie paliłem czegoś takiego bo nie lubię zioła.
  • 12768 / 2468 / 0
^
To żeś odkrył Amerykę ; ) THC jest wyłącznie w tym pyłku.
  • 1508 / 387 / 13
chemikiem już raczej nie zostanę ale śmieciarz raczej byłby ze mnie dobry bo recykling idzie coraz lepiej
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 6 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.