Mi na podobne problemy pomógł metylofenidat, podczas stosowania go jestem zmotywowany do ogarnięcia życia, lepiej się skupiam, mam przyjemność z rzeczy które robię , mam motywację by wstawać z łóżka. Wcześniej życie mnie totalnie przygniatało nie miałem siły na najprostsze czynności , przez nadmiar myśli nie mogłem się skupić i miałem lęki .
Propsy za zdrowy tryb życia to na pewno też pomoże, ale bardziej długoterminowo.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Z tym, że nigdy nie byłem uzależniony od benzo, co innego alkohol i trawka.
alko od 16 roku życia praktycznie co tydzień chociaż zdarzały się i miesięczne przerwy.
Jeśli chodzi o zioło to uważałem je za bezpieczniejszy zamiennik picia, ale nie tak dawno skończyłem z paleniem po 5 latach intensywnego jarania z czego ostatnie 2 lata praktycznie codziennie jak tylko się dało.
Było też pare epizodów z MDMA głównie pixy ale czasem kryształ, ale z reguły z miesięcznym odstępem obecnie lubie sobie wziąć 2/3 do roku.
Ale tłumaczyłem to sobie młodym wiekiem i studiami.
A teraz wracając do tematu, potrafię się zmotywować, żeby chodzić na siłke pare razy w tygodni już ponad dwa lata trzymam miche ( teraz troche mniej bo masa :D ), gotuje sobie posiłki do pracy, ścielę łóżko z rana bla bla.
Ale nie potrafię się zmotywować choćby do tego żeby skończyć studia od 2 lata płacę miesięcznie kasę żeby móc napisać prace inżynierską, ale do tej pory się za to nie zabrałem.
Tak samo ze sprzątaniem co tydzień sobie obiecuję, że ogarnę chatę a jak przychodzi ten czas to ogarnia mnie niemoc i ogarniam tylko powierzchownie syf.
Zakupiony książki leżą w kącie i się kurzą.
Jeszcze w tygodniu jakoś idzie tą motywację ogarnąć ale jak przychodzi weekend to, kompletnie nic.
Mam wrażenie, że gdyby nie robota to by zdziadział fest.
Nie wierzę w magiczną moc suplementów i tabletek, bo uważam, że ostatecznie z głową trzeba uporać się samemu, ale ostatnio coraz bardziej się zastanawiam czy nie udać się do psychologa między innym z powodu braku motywacji i apatii ale tez strasznych wahań nastrojów.
Raz się człowiek czuję jak grecki bóg a raz jak jebany śmieć, sorry za długi wywód, nawet nie wiem czy w dobrych temacie. :D
Kiedy ostatnio robiłeś podstawowe badania, morfologię?
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Jeśli chodzi o badania to robiłem jakoś rok temu wszystko w normie poza delikatnie podwyższonym cholesterolem, ale to też tłumaczyłem sobie masą.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
24 listopada 2023EbonyWarrior pisze: Jeśli chodzi o zioło to uważałem je za bezpieczniejszy zamiennik picia, ale nie tak dawno skończyłem z paleniem po 5 latach intensywnego jarania z czego ostatnie 2 lata praktycznie codziennie jak tylko się dało.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

