Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 129 z 133
  • 1017 / 87 / 0
Jak nie ma żadnych obowiązków to picie dniem za dniem od rana do nocy nie przeszkadza, co za różnica. Chyba, że się nie lubi, to po co zaczynać. Jakie ma to konsekwencje zdrowotne to już inna para kaloszy;)
  • 56 / 6 / 0
Na kaca to ja zawsze robiłem "klina". Czy to piwo czy to inny słabszy napój alkoholowy to w sumie bez znaczenia.
  • 1017 / 87 / 0
To na temat.
Pamiętam, gdy miałem 20 parę lat. U mnie jak zwykle impra co dnia, bezrobocie.
Budzę się rano z zamiarem wrzucenia DXM przed kodeiną. Co się wyprostowałem pionowo na łóżku to mdłości niemiłosierne. Dobra. Za którymś razem udało się wstać do pionu, więc wycieczka piesza po dekstrometorfan. Zarzucam, nie wiem teraz, powiedzmy z 225 mg. Potem oczywiście ten kodylion. Gdy już czułem Acodin nastrój poprawiony, wiadomo.
Z perspektywy czasu jednak nie wydaje mi się, aby to było jakoś pro zdrowotne.
Nie wiem też czy tego postu mi nie usunie moderacja. Chciałem dodać coś od siebie w kwestii kaca.
  • 4446 / 709 / 2117
Jeżeli to zbawiennie działało na kaca, nawet jeśli miało być "placebo", to raczej nikt nie wyrzuci. :)

Od siebie jeszcze dodam, że te poranne szoty ze sklepów, jak i "after-ratunkowe" energetyki, o ile je tak nazwać można, dawały całkiem radę. Ale to tylko dlatego, że mają w sobie sporo soli i wody -- nawadniają organizm i przywracają do homeostazy.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 5 / / 0
Kiedyś czytałem, że podczas picia - dieta bogata w cynk mocno niweluje kaca. Ktoś testował?
Tak nie lubię kaca, że nie pamiętam kiedy się ostatnio upiłem, a przespać nie mogę, bo się budzę z bólem głowy wcześnie i kiepskim samopoczuciem.
Myślę o wrzucaniu 15-20 mg podczas picia, oczywiście nie na pusty żołądek.
  • 1013 / 312 / 5
Na kaca najlepsza jest kiszona kapusta jedzona przed, w trakcie i po piciu.
Oczywiscie kapusta kiszona nie kwaszona.
Gwarantuję że mało jest skuteczniejszych środków, no może abstynencja.
Kiszona kapusta i dużo wody. Przed, w trakcie i po.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 34 / 7 / 0
Witamina C dużo, magnez z b6 no i oczywiście klin. I tak jak pisał przedmówca woda po piciu albo wóda bo czasami się wóde napierdalało i potem dopiero piwo.
  • 9 / / 2
Elektrolity, witaminki (wraz z owockami lub w tablektach), dużo wody, kasza jaglana (do jedzenia), węgiel aktywny w przypadku rozstrojów żołądka oraz biegunek
  • 49 / 7 / 0
jak ktoś piję kofeiną co dzień to - przebudzeniu duża dawka kofeiny - ja pije FORCE max - pół litra stawia mnie na nogi, następnie popijać wodę wineralną - ja piję w proporcji gdzieś litr + sok z wyciśnietej cytryny, wypijam w tej proporcji jakieś 3litry dziennie, po południu coś zjeść pożywnego - np coś mięsa - np kotlet mielony , do tego ziemniaki, ogórek kiszony, zapić obiadek wodą z kiszonych, wieczorem będzie już z formą dużo lepiej
  • 9 / 1 / 0
Uzupełnienie elektrolitów i odpowiednie nawodnienie i kaca nie ma, przynajmniej u mnie
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 129 z 133
Artykuły
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.