Niby gość ma w opisie, że 98% czysta.
Strona tez pięknie graficznie zbudowana.
Opakowanie eleganckie.
Tylko czy ufać? XD
Ktoś miał z tym odczynienia?
Jest calkowicie legalna, jedyne co to zadna firma nie moze tego sprzedawac jako suplement diety bo zwyczajnie GIS nie dopuscil tej substancji jako skladnik suplenetow doety.
Mozna kupic na allegro , jakies zagraniczne produkty zawierajace czysta agmatyne lub w miksach pre-workoutowych.
Poza fajna pompa na treningu nie widze zadnych innych efektow zwiazanych z odczuwalna zmiana pracy mozgu.
Rano czop w nosie, bo wiadomo, ale to se ogarnęła xylometazolinem. No i zeżarła 1g agmatyny do sniadania z kawą. Na poczatku w pracy myślała, ze ją trzyma jeszcze ostatnia ścieżka długości francuskiej bagietki, ale za połową dnia była pewna, że to agmatyna.
Po 16 wszedł jeszcze 1g na wszelki wypadek i na nim już dojechala zupelnie normalnie do końca dnia. Piękna historia, choć dowód anegdotyczny. Ale z pierwszej ręki. To jest moc główna agmatyny być może: że wspiera w ekstremalnych momentach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
