Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 128 z 133
  • 4471 / 709 / 2198
No ja mówię, klinowanie to chyba jakiś kompletny czub stosuje. Najgorsza z możliwych opcji, dobijanie się, znowu odwadnianie organizmu i niszczenie go. Jeszcze tekst rzędu: jak wypiłeś 10 piw, to 5, potem 4 i dwa na końcu. To znowu masz dobre od 1 do 3 dni odwodnienia organizmu zapewnione.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 46 / 9 / 0
Jeżeli mam takiego „zwykłego” kaca nie po kilkuletnim ciągu to zazwyczaj sam sen, jakieś śmieciowe żarcie typu mcdonalds. I pod wieczór jestem jak nowa…. Ale jak już jest się na wyjściu z cugu i zamiast kaca nadchodzi AZA to o kurde. Właśnie z takim AZA siedzę sama w domu i czekam czy nie wykituje. Nic nie zjem, uporczywie piję wodę.
Jest nieco lepiej teraz niż rano, ale wciąż morduje mnie drastycznie. Na to chyba nie ma super leku.
Uwaga! Użytkownik Gumijagoda nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1488 / 384 / 13
Najbardziej w zniwelowaniu efektów ubocznych pomagają mi kwaśne frykasy jak kiszona kapustka i ogórki. Ja mam akurat tak, że przy ciężkim kacu mam kompletny zanik apetytu - zupełnie jak po fecie (o dziwo mcdonald i inne śmieciowe fastfoody wchodzą bez problemu). Największym zbawieniem jednak jest zupa... elegancko wjeżdża. Najlepiej rosół bo najbardziej odżywczy lub coś właśnie kwaśnego jak kapuśniak i ogórkowa. Jak ktoś ma mixer to fajnie pokminić z zupami-kremami.

No i przede wszystkim, uzupełnić płyny - elektrolity i witaminy w tabletkach musujących mile widziane. Energetyki też spoko, najlepiej z dużą zawartością cukru i kofeiny, byleby tylko pikawy nie nadwyrężyć.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 3455 / 563 / 2
Podobno jak się piję dużo wody do wódki to na drugi dzień nie ma kaca.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 3 / 0
Sen na ból głowy, rosołek na dolegliwości brzuszne i niacyna na przywrócenie funkcji mózgu.
  • 4471 / 709 / 2198
02 listopada 2023Mefistofeles1945 pisze:
Podobno jak się piję dużo wody do wódki to na drugi dzień nie ma kaca.
Nie tyle, co nie ma, ale zmniejsza się jego ryzyko. Pijąc wódkę z wodą, w jakimś tam stopniu nawadniasz swój organizm, który podczas picia się odwadnia. Finalnie przy dużej ilości wódki np: i tak będziesz odczuwał tego kaca, ale zdecydowanie lżej.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 3245 / 623 / 0
Często powstrzymywanie moczu z jakiegoś powodu na nieodpowiedniej miejscówce, sprawia że nie wydalają się niepotrzebne odpady reakcji, i gromadząc się obciążają organizm, zwyczajnie go jakby zanieczyszczając, i właśnie równoczesne zapewnienie dodatkowego nawodnienia, sprzyja krążeniu płynów i jakby naturalnej bieżącej detokso filtracji, co redukuje kaca. To być może prostackie i naiwne ale tak IMO jest.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1031 / 91 / 0
Klinowanie to jest w porządku u mnie jak nie ma pracy. Przy robocie alko odpada.
mj zawsze za. Benzodiazepiny to nie pamiętam już jak działały. Opiaty u mnie na co dzień, więc nie widzę różnicy.
Polecam poćwiczyć co się lubi na kaca i nie tylko:)
  • 4471 / 709 / 2198
To podziwiam, bo serio działa to doraźnie, a skutki są zdecydowanie gorsze, niż totalna abstynencja w tym czasie od picia alkoholu i picie wody. Ty nie usuwasz kaca, tylko przesuwasz go w czasie.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1014 / 312 / 5
Powiedziałbym raczej że klinowanie to rozkładanie w czasie niż przesuwanie. Jak na moje ma to duże znaczenie psychologiczne, bo oczywiście klinowanie to zły pomysł i pogarsza sprawę ale odczucia moga być lepsze.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 128 z 133
Artykuły
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.