Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1070 • Strona 96 z 107
  • 7 / 5 / 0
Dla tych którym nie chciało się czytać tego raportu wrzuconego kilka postów wyżej, tu tłumaczone podsumowanie:
"Poprzednie sekcje dokumentują szybką konwersję egzogennie podanego 1,4-butanodiolu do GHB i jego późniejszy katabolizm poprzez cykl kwasu trikarboksylowego. Jest również dobrze udokumentowane, że podobnie jak gamma-butyrolakton, działanie farmakologiczne 1,4-butanodiolu wynika z jego konwersji do GHB. W przypadku egzogennie podawanego 1,4-butanodiolu katabolizm zachodzi głównie w wątrobie, chociaż kwas -hydroksymasłowy łatwo przekracza barierę krew-mózg i jest katabolizowany w mózgu. Ze względu na szybki i rozległy metabolizm, profil toksykologiczny 1,4-butanodiolu odzwierciedla profil jego metabolitu, GHB. Hydroksybutyraldehyd, półprodukt aldehydowy powstały w wyniku początkowego utleniania 1,4-butanediolu, który jest następnie utleniany do GHB, jest potencjalnie toksycznym metabolitem. Jednak szybka konwersja 1,4-butanediolu do GHB sprawia, że jest mało prawdopodobne, aby stężenie aldehydu w stanie ustalonym osiągnęło poziom toksyczny. Żadne z badań toksykologicznych 1,4-butanodiolu nie wykazało toksyczności specyficznej dla narządu ani innych znaczących skutków związanych z narażeniem na tę substancję chemiczną, z wyjątkiem zmian behawioralnych (...). Jak wskazują badania metabolizmu i dystrybucji NTP, 1,4-butanediol jest szybko metabolizowany w tym zakresie dawek (50-300mg/kg). Dlatego też, w zakresie dawek praktycznych dla badań toksykologicznych, reakcje obserwowane dla 1,4-butanediolu odzwierciedlają raczej jego konwersję do kwasu GHB niż odpowiedzi związane ze związkiem macierzystym lub innym, bardziej toksycznym metabolitem.(...)

Podczas tych badań GBL nie wykazywał potencjału toksycznego ani rakotwórczego; dlatego jest mało prawdopodobne, aby 1,4-BDO był rakotwórczy u zwierząt."

Opuchlizna twarzy, brązowy mocz i pewnie kilka innych skutków jest spowodowane bardzo silnym działaniem odwadniającym tej substancji. Jak jedyne co pijecie to napój razem z budyniem to się nie dziwcie ;p
Ostatnio zmieniony 15 sierpnia 2023 przez kukisgtown777, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 44 / / 0
To nie jest tylko kwestia odwodnienia. piłem to gówno codzieiennie przez pół roku. któregoś dnia obudziłem sie ze spuchniętymi nogami i wiedziałem ze se rozjebałem nerki. mam z nimi problem do dzisiaj a 2 lata mineły.
  • 7 / 5 / 0
No i wszystko się zgadza.

"Źródło: Puls Medycyny
pulsmedycyny.pl/objawy-i-skutki-odwodnienia-930619

"W wyniku niewystarczającego nawodnienia może dojść do rozwoju ostrej niewydolności nerek, której pierwszym objawem jest znaczne ograniczenie ilości oddawanego moczu. „Jeśli odwodnienie trwa krótko, mamy do czynienia z tzw. ostrą przednerkową niewydolnością nerek. To jest stan czynnościowy, po nawodnieniu organizmu wszystko wraca do normy. Jeżeli jednak odwodnienie trwa dłużej i nerki długo pozostają niedokrwione, może dojść do tzw. nerkowej ostrej niewydolności nerek. "
  • 579 / 31 / 0
Kupiłem BDO od innego sprzedawcy niż zawsze. Różnica jest ogromna. Ten lód który teraz dostałem to trutka w płynie.
[źródło]. Schodziło działanie i człowiek czuł się normalnie.
A teraz. Po 4ml wczoraj i dziś zdecydowałem, że to przeznaczę faktycznie do wyczyszczenia felg.
Ból głowy, ból brzucha, wymioty. Jakieś dziwne piszczenie w uszach. Takie mega dziwne. Pisk przez ułamek sekundy, że nic nie słychać co jakie 10/20/30min.pojebane.

Usunięte źródło - detronizator
rchiro the best
  • 4 / / 0
Hej!

Generalnie nigdy nie miałem styczności z GBL/GHB, jedynie z rozpuszczalnikiem BDO.
Nie wiem więc do czego się odnieść, natomiast jedynym negatywnym wpływem na organizm to bezsenność, która generalnie nie da się zabić nawet zmęczeniem xD.

Jeżeli chodzi o resztę, to jestem świeżo po badaniach z okazji 30stki, próby wątrobowe, mocz, krew ogólnie, wszystko w normie.
Butelka 250 ml starcza na 3 tygodnie, zasadniczo używam tylko w domu.

Dla mnie lepszy substytut alkoholu, ale nie jestem turbo znawcą używek xd.

I tak jak wspomnieli koledzy u góry, polecam pić dużo wody jak nie chcecie siurać na pomarańczowo, ale to chyba nie ma wiele wspólnego z samym rozpuszczalnikiem, chociaż według etykiety szkodliwy wpływ na nerki powinien mieć.
  • 579 / 31 / 0
Dobra, wyjaśnienie mojego poprzedniego posta.
Robiłem jeszcze parę dni testy. W końcu doszedłem od czego to było. Za dużo kofeiny wprowadzałem w ciągu dnia. 6 pobudka kawa z 3 czubatych łyżeczek, jadę do pracy, pierwszy sklep 4km dalej energetyk, dojechałem do pracy kawa, koło 12 kawa. I wszystkie z takich mega czubatych łyżeczek. Przestałem pić kawę, polałem BDO i bum, nie uświadczyłem żadnych z wymienionych wyżej objawów.
Nawet dla dobra nauki przerobiłem 10ml w ciągu dnia, oczywiście wypijałem przy tym jakieś 5l wody, 1.5l zielonej herbaty i wszystko git.
Ja po tym nie uświadczyłem bezsenności tak jak po gieblu.
GBL o 16/16.40 ostatnia dawka i usnąć mogłem dopiero koło 24. A po tym 20.00 polanie 1.2ml i o 21.30 mogę iść spać.
rchiro the best
  • 29 / 3 / 0
Robil wam sie zolty czy tam podobny bo ciezko odroznic jezyk? Pilem tylko 2 razy w ciagu dnia na spróbe
  • 29 / 3 / 0
Nie wiem jak wy to mozecie pic, dziala spoko ale nie ma eufori jak po gieblu a co najgorsze po 2 dniach picia moj jezyk jest caly obolaly
  • 359 / 99 / 0
Próbowałem tego szajsu. Na początek ostrożnie - 0,7 ml, po czym pojawiła się lekko wyczuwalna sedacja i jakby brain fog. Potem (2,5-3h+ przerwy) dolewka 0,9 ml i to samo. Zawsze starałem się robić to na pusty żołądek, albo przynajmniej 2-3 godziny po lekkim posiłku.

Następnego dnia 1,3 ml i bez większych efektów, za to kolejna porcja 1,8 ml nagle zatrybiła. 15 minut od spożycia zacząłem odczuwać intensywny wjazd fizyczny. Czułem chłód rozlewający się po moich mięśniach i jednocześnie ich rozluźnienie. Było to przyjemne, nawet euforyczne doznanie. Libido wyraźnie poszło w górę, a głowę miałem ciężką jakbym złoił flaszkę na szybko, tylko bez nudności i dużo trzeźwiej psychicznie. Zapowiadało się coś potężnego, ale na zapowiedzi się skończyło.

Wjazd trwał 5-10 minut, peak do 30 min. po czym w pewnym momencie jakby ktoś zakręcił kurek z ambrozją i intensywność pozytywnych aspektów zaczęła spadać przez kolejne ~ 20-30 min. Nie wiem skąd te widełki czasu działania 3-5 godzin. Reszta fazy (kilka godzin) to głównie pusta sedacja. Próbowałem powtórzyć doświadczenie w różnych dawkach (1,6-1,9 ml) ale bezskutecznie.

Kolejnego dnia zacząłem od 2 ml - "lekko wyczuwalna sedacja i jakby brain fog". Po dolewce 2,4 ml poczułem dopiero coś na wzór upojenia alkoholowego tylko bez nudności, trwające krócej i trzeźwiesze umysłowo. Żadnej euforii, libido nic z tych rzeczy. W porównaniu do tego, co czułem wcześniej przy 1,8 ml to była bardzo gówniana faza i domyślam się, że tamten stan nie powróci. Jeśli tak działa BDO, to lepiej złoić piwko.
  • 389 / 100 / 4
@SpokoMati
Nigdy nie zauważyłem zabarwienia ani tym bardziej bólu języka. To nie jest norma przy BDO. Może to kwestia jakichś zanieczyszczeń?
Jeżeli chodzi o euforię, to rzeczywiście nie robi specjalnego wrażenia, natomiast powiedziałbym że jest porównywalna do giebla. Właściwie to gdyby nie trochę dłuższy czas działania i lekkie mdłości występujące przy zbyt długim laniu BDO, to te substancje byłyby dla mnie nie do odróżnienia.
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
ODPOWIEDZ
Posty: 1070 • Strona 96 z 107
Newsy
[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.