- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Taka akcja mi się przypomniała, jak za małolata pojechaliśmy ekipą w wakacje nad zalew Siczki. Proszków jeszcze nie znaliśmy - to były początki piwkowania i palenia gieta z lufki na kilka twarzy, nikt z nas nie był pełnoletni.
Jedna koleżanka zaproponowała wspólne przepłyniecie tego zalewu wzdłuż. Byłem lekko wstawiony po kilku browarkach i po paru lufkach jakiegoś bieda-palenia więc stwierdziłem, że to świetny pomysł. Trudno się nie domyśleć, że był to pomysł bardzo marny którego później żałowałem.
Jakoś w połowie drogi (tj. tam gdzie było najgłębiej) zabrakło mi sił i nie byłem w stanie płynąć dalej - ugrzęzłem na środku i momentalnie zacząłem się topić. Spanikowałem i zacząłem drzeć ryja na pomoc, koleżanka próbowała mi pomóc starając się wyciągnąć, ale efekt był odwrotny do zamierzonego (trochę ją podtopiłem) i też zaczęła panikować i wzywać ratunku. Dosłownie całe moje krótkie gówniarskie życie śmignęło mi przed oczami, topiłem się i nic nie mogłem z tym zrobić - zaraz umrę i to jest jakaś pierdolona kpina, że właśnie w taki sposób. Kilka sekund dłużej i by doszło do tragedii.
Nastąpił cud - podpłynął do nas jakiś randomowy facet, wziął mnie na plecy i wyciągnął na brzeg jak jakąś ściere do podłogi. Od razu pojawił się tłum gapiów. Byłem ledwo żywy i krztusiłem się. W pewnym momencie zwymiotowałem bo troszkę tej wody ze zbiornika się napiłem. Po kilkudziesięciu minutach przybyła ratowniczka a wraz z nią moi dwaj koledzy. Ja ledwo co żywy, ona przeprowadza ze mną wywiad (-żyjesz? piłeś coś? -ja? nigdy w życiu nic nie piłem
Tak właśnie się kończy jaranie plus alko za małolata.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
I tak jest do teraz chociaż minęło tyle lat. Chociaż trzeba brać też pod uwagę to, że nadal zdarzają się sytuację, w których ten alkohol z jaraniem łączy, a to też może mieć wpływ.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
