ODPOWIEDZ
Posty: 1077 • Strona 104 z 108
  • 2814 / 367 / 0
@IGotHigh909 wiem że za mało.. mimo nawet leków na spanie nic to nie daje , kilkukrotnie zmieniałem łóżko , materac itp ale niestety moja choroba która bardzo postępuje i zamienia skórę i tkankę podskórną w kamień właśnie to powoduje ze człowiek jest więźniem własnego ciała czuję sie jak w za małym pancerzu który ciągle uciska mnie od pasa do szyji więc ciężko jak kolwiek się dobrze " ułożyć " spanie na brzuchu odpada ze względu na ogromne blizny po ranach na klatce piersiowej mam teraz ogromną blizne zrosty i jak próbuje położyć sie jakoś na brzuchu to odrazu duszności itp . Pozostaje jedynie położenie sie na wznak ale to wiadomo jak jest ..
  • 510 / 112 / 0
Kiedyś ludzie spali średnio po 9 godzin, a teraz w dobie telefonów śpią 7,5 h. Dziwne to jest. Ja śpię jakieś 8,5 h dziennie.
  • 3455 / 563 / 2
U mnie różnie nie dbam za bardzo higieną snu przeważnie śpią 8 godzin ale jest czasami że jest 6 albo czasami jest jeszcze mniej. Rzadko kiedy bywa więcej.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 111 / 31 / 0
Ja śpie nierzadko ponad pół doby jakieś 10h to chyba minimum. Nie są to sporadyczne sytuacje a powtarzająca się „maniera”. Nie jest to zależne od tego czy aktualnie coś zażywam( nie ma też wpływu jaka to jest suonatancja) czy też niczego nie biorę, chociaz bardzo prawdopodobne ze są to jakies długofalowe skutki brania bo nawet jak jestem absolutnie czysty to takie sytuacje zdarzają się rzadko i jak już to nie trawają zbyt długo (1 może 2 dni od święta z powodu okolicznosci dłużej)
"Naznaczona blizną haju twarz narkomana"
  • 17 / 9 / 0
11-13h. Budzik mnie budzi jedynie ze świadomością że muszę iść do pracy.
Od dziecka śpię ponad 9h. Większość życia przesypiam. Budzę się jeśli tylko zmuszony do tego, inaczej mogę spać i spać. Obecnie będąc w zakwaterowaniu z kilkoma osobami, wjebałem się w benzo, bo chciałem ciągle spać i żyć tylko pracą.
Tylko kiedy chodziłem na ranne zmiany, spałem po 6-7h i nigdy nie wyspany.
Za to po kilkunastu godzinach, przeważnie się wysypiam.
Nigdy chyba z tym snem nie wygram :/
Uwaga! Użytkownik MrSzczurolap nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 425 / 50 / 0
Jakieś 6-7h
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4475 / 710 / 2198
Staram się ostatnimi czasy od 7 do 9 godzin. Ale to nie czas snu, a jego higiena i to, co robimy przed nim, jest ważniejsze, niż ilość godzin.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 11 / 6 / 0
09 lipca 2023FAMAS1980 pisze:
15 czerwca 2023SZEZE pisze:
Od poniedziałku do Piątku ze względu na pracę i tryb dnia od 23 do 4:30. Denerwujące jest, że w niedzielę budzę się po 6 i muszę się dobrze najarac żeby jeszcze kimnac parę godzin heh
tylko po co? jak już się obudziłeś to znaczy że starczy tego snu :) ja śpię po 6 h i lepiej się czuję jak po 8 czy 10. Czasami mnie weźmie ze prześpię ciągiem 10 h, ale to sporadycznie i wiem że mój organizm tego potrzebował.
Gdyby nie to odcielo by mnie o 18.
Ja wolę jednak cytrynę wycisnąć do cna, a co ja porobie w niedzielę o 6 rano 👽
Bywało gorzej i chwalili ...
  • 205 / 33 / 0
Zalezy, przewaznie 5-7h dziennie, rekordowo najmniej 15h na tydzien, rekordowo najwiecej 17h na jeden dzien
dawka czyni truciznę
  • 2302 / 399 / 0
Ok 7 godzin - 22.30 - 5.20, ale czasem i 5h
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1077 • Strona 104 z 108
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.