Od dziecka śpię ponad 9h. Większość życia przesypiam. Budzę się jeśli tylko zmuszony do tego, inaczej mogę spać i spać. Obecnie będąc w zakwaterowaniu z kilkoma osobami, wjebałem się w benzo, bo chciałem ciągle spać i żyć tylko pracą.
Tylko kiedy chodziłem na ranne zmiany, spałem po 6-7h i nigdy nie wyspany.
Za to po kilkunastu godzinach, przeważnie się wysypiam.
Nigdy chyba z tym snem nie wygram :/
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
09 lipca 2023FAMAS1980 pisze:tylko po co? jak już się obudziłeś to znaczy że starczy tego snu :) ja śpię po 6 h i lepiej się czuję jak po 8 czy 10. Czasami mnie weźmie ze prześpię ciągiem 10 h, ale to sporadycznie i wiem że mój organizm tego potrzebował.15 czerwca 2023SZEZE pisze: Od poniedziałku do Piątku ze względu na pracę i tryb dnia od 23 do 4:30. Denerwujące jest, że w niedzielę budzę się po 6 i muszę się dobrze najarac żeby jeszcze kimnac parę godzin heh
Ja wolę jednak cytrynę wycisnąć do cna, a co ja porobie w niedzielę o 6 rano
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

