Nie dziw się żeś senny jak taki wyrzut serotoninowy to za dużo i organizm się broni snem. Rozłóż koniecznie na dwie dawki
Nie brałem jakieś 4 miesiące Wenli. Wcześniej brałem długo z przerwami, ale ostatni rok do 31 kwietnia non stop 75mg.
Od dlugiego czasu biorę stale Pregabe 2x150 dziennie i Promazyne 100mg i 15 mg mianseryny na spanie.
Teraz dostałem recke i mam brać po 150mg rano. Wczoraj przy*ebałem po 4 miesiącach te 150 i jakoś tak dziwnie się czułem. nie jakoś źle ale jakoś tak jakby na lekkim spidzie, bardzo lekkim, i jakbym nie mógł skupić lekko uwagi na danej czynności. Wczoraj wziąłem aby tą Wenle 150 rano, wieczorem Promazyne 100mg, Mianseryne 15mg i rano i wieczorem po 150 Pregaby.
Dziś wziąłem rano 75mg i standardowo 150mg Pregaby bo na rano do roboty musiałem iść. Wziąłem to 75 bo myśle sobie że to 150 od razu to za dużo i dodałem 3mg bromazepamu. Z tym że od 2 miesięcy biorę sobie bromka od 3-6 mg dziennie (mam tolerkę wysoką), tylko wczoraj nie brałem. No i dziś po 75mg Wenli, 3mg Bromka i 150mg Pregaby w robocie to spałem na stojąco, potykałem się o wszystko. wypiłem 3 kawy przez 8h i nic.
Od czego to może być? Za dużo Wenli?
EDIT: Sorki że tak chaotycznie napisane, ale tak właśnie jakoś mam że się skupić nie mogę.
I co z energetykami typu Tiger, Rockstar itp? Mocno to wpływa na mózg? Bo przypomniało mi się wczoraj że lekko drżały mi łapy i nogi, a piłem energetyka.
30 sierpnia 2023tosieniedzieje pisze: Mnie wykastrowalo, nie pamietam kiedy ostatni raz czulem podniecenie i chec na kobiete. Wenlafaksyne biore od 7msc. Jak sie zmusze to kutas stanie, ale pelnego zwodu nie uswiadczylem.
Dodam tez, ze od 7msc jestem calkowicie trzezwy. Zdarzaly sie w moim przypadku czesto maratony z pornografia w asyscie ketonow. Byc moze ma to jakies podloze.
18 maja 2023Passenger12 pisze: Już nie jestem , bo dostałem takiego pogorszenia samopoczucia i stanów lękowych , że wróciłem do Anafranilu 75 mg, co ciekawe poprawa nastąpiła już po kilku godzinach
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.