Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala
może jak siano mi wpadnie to się bardziej zainteresuje gdzie to dostać
ale nie wiem, czy jest to potrzebne/ czy ma sens u mnie, jeżeli brałam baklofen w jednorazowym ciągu miesięcznym (dawki medyczne)
25 lutego 2022melcunek222 pisze: Od 3 dni zażywam homotaurynę, kupiona z zza granicy bo w w Polsce nie idzie tego dostac. Zaczynam od 50mg i docelowo planuje co tydzien zwiekszac o 25-50mg. Na ten moment każdorazowe podanie homotauryny równia się te dziwne uczucie niepokoju na sercu i gorsze samopoczucie, co jak mniemam wskazuje na to, że homotauryna zapycha receptory odbierajace gabe b, przez co recepetor musi się sensytyzyować i uwrażliwiać, co w konsekwencji, gdy homotauryna zostanie odstawiona wróci do baseline czułości receptora jeszcze sprzed brania g. Ostatecznie rzucam wszysstkie substancje ruszajace gabe b. Na ten moment moge polecić, ale wiadomo długofalowe skutki jeszcze mi nie znane, na pewno po miesiacu, dwoch dam znac. Co do tego jak przyjmuje, to przyjmuje rano i przed wieczorem. Byłem userem GBL/GHB, phenibutu i baklo, ale tak na prawde to droga donikąd. Co więcej jutro albo po jutrze przychodzi do mnie urydyna, żeby układ dopaminergiczny odbudować (no fap do porno, nienadużywanie cukrowych i tłustych potraw). Co więcej (poprawcie mnie jesli mnie myle), podczas GBL wyrzucana jest tez duza ilosc acetylocholiny co jest kluczowe w tym, że ta substancja goruje nad baklo czy pheni. Aby uregulować w planach jest zakup kurkuminy z piperyną. Jeżeli ktoś ma jakieś pomyśly, bądź widzi jakies błędy w toku rozumowania to proszę o odpowiedź. Wiadomo jest to ogólnikowa wiedza, każdy z tych układów jest jeszcze głeboko powiązany z innymi, ale serio staram się z tego GABA gó..a wyjśc na zawsze.
P.S. Planuje okresowo i tak brać homotaurynę, bo wydaję mi się, że pozwoli ona uwrażliwienie receptora GABAb wyżej niż to jak genetycznie jest ustawiona i pozwoli mi być mniej neurotyczną osobą na codzień.
Stan samopoczucia raczej bez zmian, może jakiś bardziej niespokojny byłem, ale nie wiem czy to od tego, czy po odstawieniu baclofenu, który żarłem sobie rekreacyjnie.
Ale potwierdzam działa naprawczo na GABA B, jak wyżej napisałem.
14 czerwca 2023Pathfinder pisze: Dziś łyknąłem dwie kapsułki homotauryny. Nie polecam. Nastrój jeszcze gorszy, baklofen działa gorzej, nie wiem, czy w ogóle działa. To absolutnie ostatni suplement, na który wyrzuciłem kasę. Może nadaje się po całkowitym odstawieniu baklofenu w celu uwrażliwienia receptorów GABA-B, ale na pewno nie w trakcie zażywania baklofenu lub fenibutu. W pakiecie z chujowym nastrojem i brakiem motywacji nudności.
Ale wydaje mi się (proszę mnie poprawić jeżeli się mylę), że gaba-b bardzo szybko się upreguluje i nie widzę potrzeby brania żadnych suplementów. (to nie gaba-a).
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
- silne uczucie strucia przez 2-3h po zażyciu
- nie przywraca magii giebla ani nie resetuje jakoś specjalnie tolerki
może przyda się komuś kto jest w ciągu i potrzebuje pilnie go skończyć albo mocno zejść z dawek (chociaż nie mam co to tego pewności), innego potencjału w tym nie widzę
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
