E. Hemingway
~luźne krótkie wątki to na knajpie ~ xan
Nabawisz się skrenta po metadonie. Przesiądź się na sam oksykodon lub morfinę lub herę przez miesiąc w celu redukcji szkód do tygodnia zamiast długiego skrętu do miesiąca. Ewentualnie zostań na metadonie i redukuj dawki.
22 sierpnia 2023Prox pisze: Słuchajcie mam pytanie bo spotykam się z opiniami że oxydolor rozkruszony/pogryziony bez otoczki działa lepiej P.O od oxycontinu w takiej samej formie. Czy to prawda? Są tutaj osoby na które continy działają lepiej od dolorów w takiej formie? Bardzo proszę o podzielenie się opiniami bo tylko taka forma przyjęcia mnie interesuje i nie wiem na który się zdecydować.
05 lipca 20233di pisze: Oxy nigdy nie waliłem w nos. Z opio w nos tylko majke i jakoś tak średnio kopnęło jak na moją tolerkę, może za słabo skruszyłem.
Strzykawką się nie posługiwałem i raczej nie mam zamiaru. 40 mg oxy (oralnie) robi mnie całkiem ok, powyżej 50mg jest już mocno. Wiem też, że to trochę dziwne że waliłem majkę sniffem, a oxy nie. No jakoś tak się życie potoczyło.
Ogólnie jak coś kruszę to wkładam do kartki, albo sreberka i napierdalam czymś ciężkim, ale może zna ktoś jakiś lepszy w miarę prosty sposób.
Sprawna i skuteczna metoda na kruszenie tabletek leków psychotropowych i przygotowanie ich do podania per nochal.
Pierwszy i może trochę kontrowersyjny sposób to kupno metalowej kruszarki do zioła, wsadzanie do niego tabletek i kręcenie. Efekt w postaci jebanego pyłu gwarantowany. Tylko później nie używajcie tej ujebanej pyłem kruszarki do zioła
"Polecam, dzięki tej technice mielenia matka nie skapnęła się że kruszę antidol w pokoju obok. Zorientowała się dopiero kiedy obrzygałem dywan" - 13 letni entuzjasta kodeiny.
Drugi sposób z którego ja (obecnie) korzystam wymaga dwóch dużych łyżek i nożyczek.
1. Przy pomocy nożyczek tniemy najpierw każdą tabletke na pół (dla wytrwałych lub w przypadku bardzo twardych tabletek na 4 części).
2. Następnie pocięte tabletki dajemy na jedną łyżkę, a drugą dociskamy od góry krusząc tabletki na małe kawałeczki (jeszcze nie gwiezdny pył).
3. Kolejnym krokiem jest wysypanie małych kawałeczków tabletek na twardą powierzchnię - najlepiej jakiś blat - a następnie manipulując łyżką, dociskając, wcierając i kombinując jak możemy zamieniamy małe kawałeczki na jebany pył. Manipulujemy łyżką aż do uzyskania satysfakcjonującego efektu.
Z pyłem postępujemy klasycznie przy pomocy karty aby utworzyć ścieżki. Wciągamy korzystając ze szkalnej lufki do palenia dostępnej w żabkach (banktot odpada, ewentualnie czysta kartka zrobiona w rurkę lub rurka plastikowa. Polecam jednak szklaną lufkę, jest wielorazowego użytku a szersza część idealnie pasuje do otworu nosowego.
Dzięki tej metodzie mogę w mniej niż pięć minut przygotować do sniffa tabletki oxydoloru i rujnować swoje życie tuż po przebudzeniu, zanim jeszcze minie efekt porannego stuna na mordzie. Polecam! - 27 letni entuzjasta oksykodonu.
https://keys.openpgp.org/search?q=tigerade76%40gmail.comDo sniff pył już jest praktycznie gotowy, a do i.v wystarczy lekko poprawić kartą skarbonki z auchan
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.