- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Jestem nawet zdania że ktoś ze skłonnościami do schizofreni może po jednym razie już skończyć w pokoju bez klamek .
Na pewno nie dla nowicjuszy !
Pamiętam jak na 4cmc zapaliłem jakiegoś holendra mocnego to potem wjechało że każdy o mnie gada a w samochodach tajniaków widziałem .
Miałem chyba z 12h wyjęte z życia i walka z tymi wkrętami- a nie dało się uspokoić tego .
Wyobrażam sobie że podobnie działa alfa pvp zwana flakka.
Chcesz mieć podobny stan to dopierdzielic fety i na to zioła zapalić .
Jak na kogoś mj potrafi działać schizogennie to mieszanie tego z amfa to jak dolewanie oliwy do ognia .
Lepiej mieć benzo pod ręką .
Na pewno bym nigdy w życiu kogoś nie namówił na taki mix jakbym chciał mu umilić czas . Za duże ryzyko .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
No tak niekoniecznie bo po fecie łatwiej ogarnac ta faze po ziole.Mix mocny fakt,ale dla mnie zawsze bardzo euforyczny i przyjemny.No i psychodelicznie się potrafi zrobić konkretnie hehe.
Wy na pewno ścierwo walicie? Bo jeśli tak to chyba jakość musiała bardzo spaść.
Słuchaj ja miałem ostatnio amfe w grudzie 50 gramowej z tego zeskrobali mi dyszke. No i gruda prosto od chemika jak widać a mocna wcale nie była teraz po prostu taki fu robią max do 30% zawartość amfetaminy.. nigdzie już nie znajdziesz konkret fu chyba że taki proch wysokoprocentowy jakiś twój koleszka robi.
Z mojego punktu widzenia tolerancja na proch odgrywa tutaj role - ja szuram ponadprzeciętnie, mniej więcej jakieś polowe życia, ale miałem za szczyla tez ciąg na syntetycznych kana wiec istnieje duże prawdopodobieństwo, ze sobie przepalilem jakies receptory w tym zakutym łbie. Wydaje mi sie, ze odmiana zielska może być tu kluczowa - np jakaś hejzina nie wywoła na mnie efektu, ale ostatnio w robocie będąc naszuranym kolega uraczył mnie stardawgiem to mnie trochę zmulił tzn dalej latałem jak pojebany ale gadka mi sie wyłączyła i ten natłok myśli trochę zwolnił.
Inaczej sprawa się ma gdy lecimy tylko z amfetaminą przez kilka dni, a potem na sam koniec palimy jointa albo z butli. Wtedy rzeczywiście połączenie działa tak jak powinno niwelujac pustą stymulację po ostatniej kresce zamieniając nasz stan w niemal spanie na stojąco.
Inaczej nie polecam.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
