Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Na głównej WP były 2 artykuły jaka to tragedia że ma recepty online można kupić T i trzeba coś z tym zrobić.
06 lipca 2023Atropolamine pisze: Doreta 75mg + 650 paracetamolu.Jak uważacie,ile można zjeść takich tabletek bez potrzeby ekstrakcji? mogę nawet przyjąć dużą dawkę paracetamolu,byle nie toksyczną jakos skrajnie.
Wiązałam się z alkoholikami i narkomanami. Kiedy już miałam 2 dzieci i na koncie i 2 długotrwałe rozwalone związki ( czasami w tym czasie sięgałam po alkohol, raczej okazjonalnie, nie mogłam sobie pozwolić na picie ze względu na dzieci ), koleżanka dała mi dorete (75 mg + 650 mg). Poczułam taką lekkość, dla mnie stan nie do opisania.... Postanowiłam załatwić sobie większą ilość (najpierw z nielegalnego źródła, potem prosiłam rodzinnego o wypisanie "na rwę kulszową") Brałam codziennie 3 tabletki już potem, a kiedy potrzebowałam większej motywacji ( pisanie pracy magisterskiej) walilam już od 5 wzwyż - pomagało mi to się zmotywować).
Oprócz dorety biorę pregabaline 225 mg dziennie i sertaline 100mg( wiem że nie można mieszać ale już w pewnym momencie przestałam bać się tego co nie można). Mój psychiatra nie wie, że biorę dorete. Od jakiegoś czasu czułam coraz gorsze problemy z motywacją ( po pracy leżałam jak kłoda, spałam lub po prostu wegetowalam ). Nie wiedzialam już co mi jest ale podejrzewałam, że może doretka pomagać mi w tym stanie. Postanowiłam rzucić to. Najpierw zmniejszalam dawkę, aż zeszłam do 1,5 tabletki dziennie i odstawiłam. Okropny zjazd... W sumie po ciągu 2 letnim nie dziwne. Ale nie wezmę już tego, chociaż mam w torebce. Odstawiłam całkowicie kilka dni temu. Dziś miałam chyba najgorszy dzień, z 10 razy pojawiały sie myśli żeby wziąć chociaż połóweczke. Ratowałam się tą pregabaliną, ibupromem. Spróbuję żyć bez tego, stosować się do tego co mi psychiatra da tylko. Nie chcę brać benzo ( w chwilach najgorszego kryzysu brałam 2 tabletki dziennie, ale kończyłam po 2 tygodniach aby się nie wwalić jeszcze w to), nie pije alkoholu w ogóle.
Podsumowując: jestem DDA,współuzależniona i uzależniona od Tramalu. Ukończyłam terapię współuzależnienia, ale jest we mnie nadal coś tak bardzo autodestrukcyjnego. Chciałabym żyć normalnie jak nie dla siebie to dla dzieci. Ale serio nie wiem czy potrafię. Nie chcę już wchodzić w żadne związki, bo boje się że znowu spotka mnie to samo. A najgorsze jest to, że boje się żyć i nie mam siły by żyć.
Pozdrawiam
Przeniesiono ~ Atro
Na moim przykładzie, stosowałem kodeinę w dawkach 240-480(najczęściej) bardzo regularnie, na tyle regularnie że stwierdzenie "codziennie" nie jest nadużyciem. I w takim wypadku tramal (u mnie w postaci kropel) sprawiał mi przyjemność (i to nie małą) w dawkach 150-250mg.
Jeżeli chodzi o mix to oprócz narkotyków to polecam dobrą muzykę, ale zapewne miałeś na myśli inne substancje niepsychoaktywne, które wpłyną na doznania to tutaj nie wiem, ale mogę zaryzykować stwierdzenie, że jeżeli nie miałeś styczności z trampkiem lub (a tym bardziej i) innymi opio to tramadol solo powinien wystarczyć aby dostatecznie poprawić Ci nastrój.
Pozdrawiam.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
