anything can happen. Astral Projection
czempion pisze: Przecież 44cm to bardzo dużo.
Wiesz, po ośmiu latach ćwiczeń to w sumie jest niewiele. Ale i tak nie chcę więcej, poprzestane na tym. Znam kolesi co taki wynik osiągneli po roku ;] Ale ja się do nich nie zaliczam, nie mam łysej głowy i nie chodze w dresach. Poza tym śmieszy mnie takie coś. Systematyczne ćwiczenie to jest pewnego rodzaju styl życia, treningi trzeba po prostu lubić. Znam wielu kolesi co w marcu zaczynają ćwiczyć i od razu koksują, nie no to jest żenujące. Potem poubierają sie w dresy chodzą jakby mieli wrzody pod pachami i noszą się po wiejskich dyskotekach :nuts:
Debson pisze: sorry moj błąd, po metanabolu zlapie gora 3-5kg a jesli polączyl by z omką to by bylo moze z 8kg ale strasznie chujowej jakosci mięsnia a wlasciwie to nawet nie mięsien tylko woda
Wielkie osiedlowe karki koksują 5-6 miesięcy w roku, przez wiele lat, muszą tak robić jeśli chcą być duzi, ponieważ im wiecej bijesz koksu i im jestes wiekszy tym słąbiej on działa. Po osiągnięciu pewnych rezultatów wyniki ulegają bardzo trudno poprawieniu, a nawet osłabieniu jeśli nie wbijają sterydów. Jeśli chodzi o mtanabol, bardzo często zalace sie zrobić 2 cykle - 1 przez okres ok 6 tygodni, 6 tygodni przerwy i kolejny mocniejszy równiez przez okres ok 6tyg. Sterydowym nowicjuszom (przy zachowaniu odpowoedniej diety ) może dać to duże przyrosty ponad 15 kg.
Szkodliwość na wątrobe można ograniczyć przyjmując odpowiednie osłonki i mimo tej szkodliwośći uważam że 100 mety jest dużo zdrowsza niż wpierdalanie deksa czy innych cipaczów. Spadki po cyklu można ograniczyć kreatyną.
Jak pisałem już wcześniej nie wiem kiedy zjem tą mete, wiem natomiast, ze przez wakacje i po będę ćwiczył - czas sie za siebie wziasc!
userd pisze:czempion pisze: Przecież 44cm to bardzo dużo.
Wiesz, po ośmiu latach ćwiczeń to w sumie jest niewiele. Ale i tak nie chcę więcej, poprzestane na tym. Znam kolesi co taki wynik osiągneli po roku ;] Ale ja się do nich nie zaliczam, nie mam łysej głowy i nie chodze w dresach. Poza tym śmieszy mnie takie coś. Systematyczne ćwiczenie to jest pewnego rodzaju styl życia, treningi trzeba po prostu lubić. Znam wielu kolesi co w marcu zaczynają ćwiczyć i od razu koksują, nie no to jest żenujące. Potem poubierają sie w dresy chodzą jakby mieli wrzody pod pachami i noszą się po wiejskich dyskotekach ]
generalnie to na 44 cm kończy się genetyka przeciętnego kowalskiego. I mam na mysli w miarę urzeźbione 44 a nie glaretkę bo takie wymiary (50 cm) to ma moja ciotka bez ćwiczenia. Po pewnym czasie można wszystko tylko dopracowywać, ale na większe wymiary bez sterydów nie liczcie. Klasę koksiarza poznajesz po tym ile zostało mu po cyklu a nie ile ma na cyklu.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
lucyper2 pisze: Lato to najgorszy okres na ostre pakowanie, zwłaszcza na sterydach. W lecie spada naturalne zapotrzebowanie na białko, a rośnie na proste cukry, witaminy i mikroelementy. Zamiast siły i masy dużo lepiej pracować nad kondycją.
Powiadasz, że lepiej z treningiem na masę poczekać do jesieni?
Planuję jakąś kreatynę, dużo białka i aminokwasów i do tego odpowiednia dieta - polecacie jeszcze jakieś suplementy?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.