ODPOWIEDZ
Posty: 7575 • Strona 725 z 758
  • 20 / 2 / 0
Siema.

Jakiś rok temu załatwione zostało MDMA w krysztale. Ok 1.3-1.5g. Konsumowane miało być na dwie osoby. Całość została podzielona na 10-11 równych pasów. Po dwóch pasach na głowę i odczekaniu chwili uznaliśmy, że to bez sensu i szkoda tematu. Wszystko następnie było sypane do niewielkiej ilości napoju i wypijane. W ok 2h wypite zostało trochę ponad polowe substancji na dwie osoby. Wystąpiło mocne drżenie obrazu (skakał do tego stopnia, że nic nie widziałem, nie mogłem nic napisać w telefonie ani zobaczyć na telewizorze) dodatkowo efekt „rozlania” i uczucie zimna. Ogólnie przyjemnie lecz nie było mowy o wstaniu z łóżka przez miękkie nogi. Dodatkowo wystąpiły bardzo silne halucynacje (prowadziłem w głowie konwersacje z potworem, który wykształcił się z krzesła). U drugiej osoby halucynacje nie wystąpiły a reszta objawów była stonowana. W tym momencie też odpaliłem się za mocno i dojadłem większość tego co zostało. Donosowo i w napoju. Odrobinkę zażyła druga osoba. Po jakiejś godzinie chciałem się wysikać jednak za nic nie mogłem tego zrobić. Chodziłem do kibla kilka razy. Za którymś razem stojąc nad kiblem usłyszałem straszny huk - okazało się, że zemdlałem. Obudziłem się siedząc oparty o wannę i stojącą drugą osoba nade mną, która odprowadziła mnie do łóżka. Usnąłem w 3 minuty. Na drugi dzień dowiedziałem się, że przy omdlenia uderzylem głowa o wannę i dostałem drgawek.

Przez dwa tygodnie nie byłem w stanie wyjść z domu. Cały czas dopadały mnie okropne ataki paniki i miałem odczucie, że zaraz stracę przytomność. Każde wyjście z łóżka kończyło się ogromnymi zawrotami głowy i lekiem przed omdleniem. Szybko wracałem zatem do łóżka. Następnie przez 1.5 miesiąca wychodziłem z domu jedynie do sklepu i to w godzinach wieczornych jak nie było ludzi. Wybrałem się do neurologa i psychiatry. Neurologicznie wszystko niby okej. Psychiatra stwierdził depresje i fobie społeczna. Na temat mojego samopoczucia stwierdził, że to to. Byłem również teraz u psychiatry, który z kolei zdiagnozował zaburzenia osobowości (osobowość unikającą) chociaż dalej myśle, że to nie wszystko - będę badał dalej. Oprócz leków społecznych na codzień czuje się okej.


Miałem zamiar w niedługim czasie zażyć ponownie MDMA jednak w mocno kontrolowanych dawkach. Obawiam się jednak nieco przez długi czas rekonwalescencji. Czy może ktoś podpowiedzieć czym spowodowane było prawie 2 miesięcznie niewychodzenie z domu? To wina tylko silnej psychozy czy coś jeszcze? Istnieje duza szansa, że przytrafi się to jeszcze raz?
  • 563 / 104 / 0
do końca nie wiadomo , albo jest to efekt czysto psychiczny , emka może na wierzch wyciagać jakies ukryte zaburzenia traumy itp , albo jest to po prostu zaburzenie układu serotoninergicznego ,niektórzy ludzie są na to bardziej wraźliwy , pewnie prawda lezy po srodku i jest to efekt zarowno psychiczny jak i fizyczny, natomiast jest od groma osob ktorzy przesadzali z dawkami emki i nic im nie bylo i jest tez spora grupa którzy mieli problemy po jednej aplikacji , więc najprościej mowiac, coś sie zaburzylo w ukladzie serotoninergicznym stąd te objawy a co dokladnie to nie wiadomo
  • 20 / 2 / 0
Czyli finalnie wiadomo tyle, że coś się rozregulowało pod wpływem zbyt dużej dawki?

Czy atakując drugi raz mogę spodziewać się znowu zdychania i lęków tak długi czas? Niestety na ten moment zdychanie tyle czasu nie wchodzi w grę.

W sumie spodziewać się zawsze można, bardziej mi chodzi jak duża szansa jest na to stosując już normalne, ludzkie dawki
  • 384 / 55 / 0
Ciężko tobie coś doradzić. W końcu to ty finalnie weźmiesz to na klatę.. Możesz spróbować z małymi dawkami w zależności od wagi... np jak ważysz 75kg to 130g i obserwować swoje ciało i efekty i jakby co dorzucić po ok 1,5-2h połowe z tego.

Dobra rada wujka Sama - kupisz zapewne więcej niż chcesz zjeść - to aby nie KUSIŁO, a wiem, że po wzięciu puszczają hamulce - to resztę gdzieś zabunkruj z daleka od siebie aby nie zrobić sobie bubu. :)
Cogito ergo sum
  • 20 / 2 / 0
Bardzo dziękuję za podpowiedzi.

Już nie kupię więcej niż mam zamiar wziąć bo boje się, że znajdę haha 😁

Myślicie, że dawka 100 + 50 po 2h będzie okej żeby względnie unikać potężnych zjazdów i rozegrać to bezpiecznie a jednocześnie uniknąć braku tego czegoś? Waga ok 70kg. Czy lepiej będzie jednak 120 + 50? Przypomnę, że ostatni raz był rok temu.
  • 1455 / 598 / 0
@shakaxhi bezpiecznie jest do 2.5mg/kg czyli u Cb do 175mg . Niezle pojechales po bandzie , musisz sie liczyc z tym ze moze juz nie byc takiej euforii jak kiedys , wziales neurotoksyczna dawke .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 2 / 2 / 0
Witam, pół roku nie zarzucałem krążka i mam zamiar zjeść ich trochę więcej. Stąd moje pytanie branie dzień po dniu zmniejszy fazę? Czy lepiej zachować odstęp np. tygodnia żeby faza była lepsza?
  • 2 / / 0
@Pablos88 po paru dniach będziesz musiał poprostu zwiększyć dawkę :nos: %-D
W pierwszy dzień wjedzie najmocniej i najszybciej. Potem z każdym następnym dniem będzie słabnąć
🚨🚨🚨🚨
Odpocznij nawet z 2-3 tygodnie. Po resecie powinno wjechać tak podobnie jak po przerwie
  • 366 / 44 / 0
na pierwszy raz bardziej polecacie samemu w domu przed kompem czy może wyjść na miasto z kumplami ryzykując przypał? jak ze zjazdem, bardzo zle w porownaniu z kilkugodzinną zabawą z ketonami?
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 509 / 197 / 1
W domu chujnia będzie.Z ludźmi najlepiej,nie koniecznie miasto chociaż do odważych świat należy.
Zjazd lżejszy od ketonów,ale się ciągnąć może kilka dni na odbudowę sero.Do przeżycia na luzie.
Wszyscy umrzemy to pocieszające
ODPOWIEDZ
Posty: 7575 • Strona 725 z 758
Artykuły
Newsy
[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.