Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
  • 33 / 3 / 0
hej, ciągi na fecie i ketonach wywołały u mnie dość spore stany lękowe. psychiatra niestety nie pomógł. Co polecacie żeby w miarę normalnie funkcjonować?
Uwaga! Użytkownik miksss nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 563 / 104 / 0
sport, odstawienie uzywek , zdrowa dieta , czas
  • 641 / 98 / 0
Czas czas czas i ŻADNYCH używek.
  • 8103 / 916 / 0
Jak koledzy wyżej piszą.Zero dragów i czas.
@miksss Trochę mnie to dziwi ? Jak to psychiatra nie pomógł ? Powiedz coś więcej
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 33 / 3 / 0
24 lipca 2020UJebany pisze:
Jak koledzy wyżej piszą.Zero dragów i czas.
@miksss Trochę mnie to dziwi ? Jak to psychiatra nie pomógł ? Powiedz coś więcej
psychiatra cały czas stara się pomagać bez użycia leków, czyli rozmowa i ewentualne sposoby radzenia sobie z nimi.
Na następnej wizycie muszę poprosić o jakieś leki.
Wiecie może co mogę od niego dostać??
Uwaga! Użytkownik miksss nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 916 / 0
@mikss
Coś na stany lękowe - antydepresant, hydroksyzyne, benzodiazepiny.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 3245 / 625 / 0
Ja mam tak intensywne wbite już w osobowość stany lękowe, kształtowane braniem wszystko na tzw klatę całe swoje życie, że komuś się naraziłem, znieważyłem, bo w sumie jeśli oszukałem to przez nieporozumienie, a największe maniany odpierdalając pod koniec urwania filmu kontrolowania życia będąc już w amoku, że kiedyś mógłbym to powyjaśniać przy odrobinie dobrej woli z pojedynczymi osobami, a teraz to już prześladuje mnie urojony władca świata i jego zasad których nie idzie ogarnąć, i zdarza się utrzymać stan dobrego samopoczucia i komfortu, ale kumulacje lękowe jak wystąpią przesilenia wytrzymałości są tak paranoiczne że u mnie od leków nie ma odwrotu, jeśli chodzi o leczenie to tylko farmakologiczne utrzymanie codziennej możliwości wpływu na własną psychikę, i czasami jak się uda to jakieś skromne fazowanie, ale z lżejszych kategorii.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Czyste CBD, higiena snu, ograniczenie kofeiny i światła niebieskiego (z ekranu)
  • 425 / 50 / 0
alprazolam jest spoko ale tylko jak się bierze doraźnie, w ciągach sobie zrobisz jeszcze większą krzywdę. Z takich słabszych to ssri ale tu trzeba cierpliwości, dużo pracy nad sobą i świadomości że za większość efektów sam odpowiadasz bo nie pracując nad sobą same ssri nic nie zmienią
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 625 / 0
04 lipca 2022Verbalhologram pisze:
Ja mam tak intensywne wbite już w osobowość stany lękowe, kształtowane braniem wszystko na tzw klatę całe swoje życie, że komuś się naraziłem, znieważyłem, bo w sumie jeśli oszukałem to przez nieporozumienie, a największe maniany odpierdalając pod koniec urwania filmu kontrolowania życia będąc już w amoku, że kiedyś mógłbym to powyjaśniać przy odrobinie dobrej woli z pojedynczymi osobami, a teraz to już prześladuje mnie urojony władca świata i jego zasad których nie idzie ogarnąć, i zdarza się utrzymać stan dobrego samopoczucia i komfortu, ale kumulacje lękowe jak wystąpią przesilenia wytrzymałości są tak paranoiczne że u mnie od leków nie ma odwrotu, jeśli chodzi o leczenie to tylko farmakologiczne utrzymanie codziennej możliwości wpływu na własną psychikę, i czasami jak się uda to jakieś skromne fazowanie, ale z lżejszych kategorii.
W sumie to czytając swój post sprzed roku, to po combo zdefiniowania ciężaru psychiki i stresu z tym związanego, jest o niebo lepiej, z tym że już życie nie wygląda jak za małolata (wogóle jak to brzmi teraz) bo niedługo mam 40 lat okrągłe, ale też redukuję sytuacje w których mógłbym się zle poczuć, i tu jest rebus, jak to nazwać? ucieczka, stabilizacja, naturalna kolej rzeczy i nabieranie nawyków wraz z wiekiem, czy już etap wstępnego zgreda społeczniaka? nie wiem, ale wiem jedno że jak, nikomu nie wchodzęna szkodę, a sam mam z tym związane psychiczne profity, w postaci osiągnięcia spokoju który kiedyś był praktycznie nieosiągalny, to ja uważam to za rodzaj sukcesu, i przywilej bycia człowiekiem.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?

Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.