Morfologia:
Jego wysokość waha się w granicach 60- 150 cm. Liście są całobrzegie i omszone. Nasiona są ochrowożółte lub brunatnobrązowe. Łodyga jest wzniesiona i pusta. Owoce to kuliste zwisające torebki pokryte igłowatymi kolcami.
Biologia i ekologia:
Bylina. Kwitnie w lipcu i październiku, a wydaje owoce w sierpniu.
Wszystkie części tej rośliny zawierają alkaloidy, a głównym jest skopolamina
[ external image ]
Dziś prawdopodobnie znalazłem właśnie tego Bielunia indiańskiego, jednak chce mieć pewność czy to on i daje kilka moich zdjęć, jak możecie lub moderator forum to oceńcie i dajcie mi szybką odpowiedź bo chciałbym się za niego zabrać
1) http://www.tinypic.pl/bkmnfa4ibzni
2) http://www.tinypic.pl/dsil2zr0xqrd
19 lipca 2013cardimon201 pisze: Mi się widzi ze to jest bieluń indiański ale czy jest lepszy od naszego to nie wiem , niby indianie go żarli i wogóle , coś gdzieś czytałem że szamani długo się przygotowywali do "tripa" z bieluniem , zatruć się raczej nie zatrujesz , ja bym spróbował w każdym razie , może jest lepszy od naszego .
kopie,mocno kopie tylko uspokaja raczej a nie pobudza bo to skopolamina w końcu.
-A nic, kwitnem sobie.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.