A ile czasu jesteś na NoFap'ie? Po tygodniu masz chwilowy spike poziomu testosteronu, który dość szybko spada i dopiero na przestrzeni iluś tam tygodni do przodu ten poziom testosteronu powinien się stabilizować, wtedy też zaczynają powracać morning wood'y.
---------------------------------------------------------------------
Zabawne to kurwa w chuj, że mając świadomość jak bardzo Tobie to gówno nie służy i rujnuje twoje życie, to ty mimo tego dalej to robisz. Ach, nie ma to jak w wieku 13/14 lat całkiem nieświadomie sobie taki spierdolony algorytm wgrać, który robi Cię non-stop w chuja. Może napiszę coś więcej.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
@IGotHigh909 nie robiłem, jedyne to objawy mi pasują do niedoboru teścia ale chyba w końcu się wybiorę na badania i je zrobię
24lvl here ale mam dość dużo masy mięśniowej i z 13% fatu może.
Ostatnio trochę libido spierdoliłem, jak przerobiłem w zeszłym tygodniu 6g ketonów, ale 1 dzień i było jak dawniej.
Siły większej nie zauważyłem od nofapu, 80% i tak zależy od diety, regeneracji a 20% to ćwiczenia.
Spróbuje zrobić tego nofapa od jutra, ale jak pohamować tą wręcz żądze po przysiadach, martwych ogólnie fbw walenia konia?
No nie da się panowie.
Mój rekord to 80 dni (wspomagany wcześniej antydepami bez nich wytrzymałem ledwo dwa miesiące po czym libido długo było nie do podjebania kolejna próba przerwy) odczuwałem duzo szkód z tego wysokiego libido na tyle że wywalilbym do piachu te mity o supermocach.
Ale mnie osobiście strasznie wkurwia ta rozwalona dopamina dzien dwa po tym gdy znów nadjeżdża Koń z Valony.
W sumie to do tego stopnia że nawet mi się zaczyna tęsknić brak libido na antydepach. Ale na nich mnie znowu wkurwial jego brak. Chujowa sprawa, od lat w jakiś sposób daje mi do zrozumienia że to takie uzależnienie które można maksymalnie redukować żeby nie popaść w patologie nagminnej masturbacji czy REALIZOWANEGO spiermiarstwa w stosunku do kobiet bo to już poniżej godności.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

