28 maja 2023tajemniczy25 pisze: Pytanie do ludzi co brali wenle dłuższy czas.Czy ta nadpotliwość się zmniejsza z czasem?Masakra jest a co to będzie latem.
Zdarza mi się napić 2-3 razy w tygodniu, tego nie przeskoczę, ale wątpię że alko totalnie by rozpierdalało działanie tych leków. Zwłaszcza że jak gadałem z magikiem to mówił że alkohol nie jest wskazany bo nasila efekty uboczne. W ulotce też nic nie ma. W zasadzie o tym że alko może niszczyć kurację SSRI/SNRI to widziałem tylko na tym forum.
Idę w przyszłym tygodniu do magika, powiem żeby mi mirtazapine dorzucił do tej wenli i wypróbuję ten słynny CRF. Jeszcze niech mi zwiększy samą wenlę i pregabalinę, jak to nie pomoże to już kurwa nie wiem co.
Bo najebka jak najbardziej może kasować działanie antydepów więc jak "tego nie przeskoczysz" to bez sensu leki łykać typu ssri/snri
bo znalazły by sie takie które no nie kasowały by leczenia
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
30 maja 2023tajemniczy25 pisze: @manitoo przyjdzie skonać tego lata albo odstawić wenle![]()
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Zanim wyjechałem w delegacje wziąłem od magika recept na pół roku do przodu wenli w dawce 150mg i na wszelki wypadek ugadałem dodatkowo na pudełka z 75mg. Dwa dni temu wskoczyłem na dawkę 225. Magik kazał mi w razie czego brać 150-75-0 i pregi 150-0-225. Czy mogę jednorazowo zarzucić dawkę 225mg wenli rano aby już nie dorzucać ? No i nie wiem czy to jakie placebo ale po drugiej tabsie wenli w południe czuje się przez kilka godzin trochę jak na MDMA a później zjazd.. możliwe ? :D
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
