Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 21 z 25
  • 207 / 2 / 0
20 maja 2023Niewiemniewiemnic pisze:
Rozumiem. Szkoda mi hajsu na ten kox z dupy wzięty. Jeszcze nigdy na wakajkach nie dostałem naprawdę spoko sprzętu. W ogóle z dwa razy w życiu jadłem coś konkretnego, zazwyczaj jednak jest to coś nie wartego pieniędzy.
Jest bardzo dobry ale nie od murzynów.
Musisz poznać Hiszpanów.Po pierwsze będzie dużo tańszy i lepszy...
  • 5 / 1 / 0
Drugi raz wybieram się do Hiszpani. I ponawiam pytanie, wie ktoś gdzie i jak lub może ktoś jest w stanie pomóc z chrzanem w rejonie Alicante->Calpe?
  • 3 / / 0
21 maja 2023duben pisze:
Jesli dostaniesz, to raczej z drugiej reki, nie prosto z labu :P
Jakiegoś kontaktu nie masz? ;)
  • 9 / 1 / 0
siema za tydzień wybieram się do Alicante, zn a ktoś lub poleciłby jakieś fajne social cluby dla turystów w okolicach, dodam że mam 19 lat bo widzialem ze niektore są od 21
  • 481 / 75 / 0
@joseguap0 jak wygląda zakup weedu w takim klubie? Trudno jest?
Mój ziomek opowiadał, że na luzie weszli, nabili im tokeny z pieniędzmi i zapłacili.
  • 9 / 1 / 0
@Pingwino nie wiem właśnie, bo dopiero lece w nastepnym tygodniu, ale widziałem jeden na necie (Green sensation) gdzie niby turystom sprzedaja, lecz po zakupie wejsciowki za ok.17 euro. Też jestem ciekawy jak to wygląda i czy musze znac ich jezyk czy moge po angielsku nawijac.
  • 481 / 75 / 0
@joseguap0
Też trochę poczytałem. To jest tam tak, że są kluby, podobno musisz zostać zaproszonym, by dołączyć do takiego klubu (przepisy), ale przed klubami i miejscami turystycznymi stoją goście, którzy po podaniu adresu @ wysyłają zaproszenie, z którym możesz udać się do klubu.
Tak jak wspomniałeś, członkostwo kosztuje, nigdzie nie znalazłem ile, ale myślę, że możesz mieć rację z 17 euro. Jak już uda się wejść do klubu, to już z górki, doładowanie wirtualnej karty i wybierasz zioło.
"Najtrudniej" z tego wszystkiego to dostać się do klubu.
  • 9 / 1 / 0
@Pingwino dzięki bardzo, postaram sie ogarnąć to na miejscu bo jak nie uda sie z tym zaproszeniem to pojde do tego green sensation o ktorym wspominalem, ale akurat mam jeden klub Oasis w podobnej odległości co ten powyżej więc sprawdze czy nie ma tych gosci pod klubami jak wspominales

Dodatkowo, wie ktoś czy zakupionego bucha mogę normalnie zabrać do mieszkania (nie hotelu), czy trzeba palić wszytsko na miejscu?
  • 825 / 146 / 0
Przed wyjazdem warto poszukać adresy klubów. W Barcelonie przed klubem stał koleś który zapraszał ludzi do środka, wpisowe 20 euro. Zioło było średnie, nie smakowało mi. Typowy hiszpański outdoor. Może akurat nie mieli nic lepszego nie wiem. W Madrycie zaczepiłem jakich ciemnoskórych na ulicy, w 15 minut miałem piątkę zioła, było dużo lepsze niż to z klubu konopnego i taniej.
  • 481 / 75 / 0
@joseguap0 z tego co przeczytałem to grozi Ci mandat do 600 euro, ale tez trzeba się postarać, na przykład stać na ulicy i jarać blanta.
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 21 z 25
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.