Niby gość ma w opisie, że 98% czysta.
Strona tez pięknie graficznie zbudowana.
Opakowanie eleganckie.
Tylko czy ufać? XD
Ktoś miał z tym odczynienia?
Jest calkowicie legalna, jedyne co to zadna firma nie moze tego sprzedawac jako suplement diety bo zwyczajnie GIS nie dopuscil tej substancji jako skladnik suplenetow doety.
Mozna kupic na allegro , jakies zagraniczne produkty zawierajace czysta agmatyne lub w miksach pre-workoutowych.
Poza fajna pompa na treningu nie widze zadnych innych efektow zwiazanych z odczuwalna zmiana pracy mozgu.
Rano czop w nosie, bo wiadomo, ale to se ogarnęła xylometazolinem. No i zeżarła 1g agmatyny do sniadania z kawą. Na poczatku w pracy myślała, ze ją trzyma jeszcze ostatnia ścieżka długości francuskiej bagietki, ale za połową dnia była pewna, że to agmatyna.
Po 16 wszedł jeszcze 1g na wszelki wypadek i na nim już dojechala zupelnie normalnie do końca dnia. Piękna historia, choć dowód anegdotyczny. Ale z pierwszej ręki. To jest moc główna agmatyny być może: że wspiera w ekstremalnych momentach.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
