Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 490 • Strona 43 z 49
  • 9 / 2 / 0
Pierwsze takie badania pojawiły się w latach siedemdziesiątych - niestety , obniżenie poziomu testosteronu, przy wysokich dawkach wybosiło około 50% wartości wyjściowej . Badacze kombinowali , jakby tu zatrzymać ten efekt różnymi środkami - bezskutecznie. I tak naprawdę nie wiadomo, czy uszkodzenie jąder wynika tylko z obniżonego LH i FSH , co jest raczej wątpliwie. Dlatego , klomi skuteczniej niż inne antydepresanty obniża libido ( nie tylko wpływ na receptory serotoniny , ale też oś przysadka gonady. Podnieść testo na klomi możesz biorąć clomifen, no ale na libido on nie pomaga . Może spróbuj flupentiksol w małej dawce 1 mg / doba albo pregabalinę ? A twój dok się myli , uboki wystepują już przy dawce 25 mg na dobę ( a nawet 10 ) , im większa dawka tym większe uboki . Klomi w dawce 10 mg powoduje już w 80 % obłożenie transportera serotoniny, przypuszcza się że około 30 mg lub mniej zajmuje w 100 % . Jest pod tym względem najsilniejsza , żaden Ssri nie ma nawet porównania.
  • 1752 / 282 / 0
Biorę dwa razy po 25 mg od kilku dni ale nie ukrywam że biorę też inne leki, choćby 90 mg duloksetyny, amisulpryd i lamotryginę. Mam wrażenie że od początku jest pewna różnica w samopoczuciu, pewien spokój, troszkę nastrój w górę i mniejsze objawy fobii społecznej. Ale wczoraj wziąłem na próbę 50 mg na raz rano i było za mocno, czułem sztywność mięśni, oczy mi wychodziły z orbit, skurcz szczęki, jakieś ogólne napięcie. Może to nadmiar serotoniny, może noradrenaliny. W każdym razie będę nadal brał 2x25 mg a na następnej wizycie powiem dr'owi że 50 mg to za dużo i czy nie przepisał by mi jeszcze 10 mg, żebym brał dwa razy po 35 mg. Oczywiście, on nie wie że biorę jeszcze inne leki, sam teraz przepisuje mi tylko klomipraminę i oksazepam. Ale to też bardzo otwarty lekarz, nie miał pretensji kiedy powiedziałam mu że sam ogarnąłem i jem wortioksetynę, przeciwnie, zainteresował się tym lekiem jeszcze xd
  • 9 / 2 / 0
Bo to dobry lek , jeżeli chodzi o natręctwa, fobie i depresję. Ja brałem wszystkie Ssri i żaden nie ma do klomipraminy porównania nawet , a brałem maksymalne dawki. I faktycznie , małe dawki powodują, jak to napisałeś " spokój w głowie " , ale wskocz na 100 mg od razu , a poczujesz silne lęki i niepokój , no chyba że oksazepam i lamotrygnina go zmniejszą ( zresztą jakie benzo byś nie wziął w odpowiedniej dawce to zadziałać musi 😉).
Ktoś tam wyżej się pytał czy powoduje psychozy - tak, może jak najbardziej zwłaszcza w dużej dawce .
  • 1027 / 186 / 0
Brał ktoś zwykła wersję a wersję o przedłużonym uwalnianiu?Nie lepiej wejść na 75mg o spowolnionym?Nie będzie łatwiej wtedy oswoić organizm z lekiem?
  • 1752 / 282 / 0
@Passenger12 przyznam że dzisiaj czuję się trochę dziwnie chociaż wziąłem tylko 25 mg rano, jakby jednocześnie pobudzony i jakiś przyblokowany emocjonalnie i fizycznie, w pracy mam przestój i nic do roboty to może dlatego też. Ale jest trochę dziwnie, lekko się obawiam czy ta klomipramina to już nie za dużo, jutro zmniejszę na wszelki wypadek któryś z leków który biorę serotoninowy.
  • 9 / 2 / 0
Z klomipraminą znam się już prawie 25 lat 😁 . Maksymalnie brałem 300 mg ale z obstawą benzodiazepin , bo normalnie bym nie dał rady. Pamiętam ,że od 100 mg to codziennie szedł lorazepam albo alprazolam , bo niesamowicie mi ta substancja lęki podbijała. Jeszcze na etapie eksperymentowania , dawno temu, brałem do 200 czy ponad 200 klomi plus fluoksetyna 60 mg .
Klomipramina do tej pory, w jakiej bym dawce nie brał, powoduje trudności ze snem.
Kiedyś , ktoś mi zalecił zamienić klomi 75 mg Sr na wenlafaksynę w równoważnej dawce. Długo na wenli nie wytrzymałem, nawrót depresji , także powrót do klomi.
W ramach eksperymentów mieszałem klomi z moklobemidem ( ciekawa substancja ).
  • 1752 / 282 / 0
Zaczynam czuć się trochę jakby na wiecznym zejściu z fety, jeszcze lekko wystrzelony ale nic się nie chce robić, nie da się spać, mięśnie sztywne, jakiś skurcz szczęki i oczy dziwnie chodzą. Wziąłem dzisiaj o połowę mniejszą dawkę SSRI ale wątpię żeby to pomogło, prędzej zmniejszenie duloksetyny. Coś czuję że eksperyment z klomipraminą może potrwać bardzo krótko, mam benzo zapas ale nie mogę go codziennie wpierdalać. Może jeśli nic się nie zmieni poproszę dr'a o 10 mg zamiast 25, tylko czy taka mała dawka ma w ogóle sens?
  • 61 / 5 / 0
Jak to prawie jedyny z leków który można przedawkować i się przekręcić. Jakiś pajac mi na to receptę wystawił mimo że biorę benzo, ale oni na wszystko wystawiają nie patrząc na interakcje. Brałem wcześniej 25 innych antydepresantów i brzmi to jak kolejny ultrasyf.
Uwaga! Użytkownik mobius nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / 2 / 0
16 maja 2023zburzony pisze:
Zaczynam czuć się trochę jakby na wiecznym zejściu z fety, jeszcze lekko wystrzelony ale nic się nie chce robić, nie da się spać, mięśnie sztywne, jakiś skurcz szczęki i oczy dziwnie chodzą. Wziąłem dzisiaj o połowę mniejszą dawkę SSRI ale wątpię żeby to pomogło, prędzej zmniejszenie duloksetyny. Coś czuję że eksperyment z klomipraminą może potrwać bardzo krótko, mam benzo zapas ale nie mogę go codziennie wpierdalać. Może jeśli nic się nie zmieni poproszę dr'a o 10 mg zamiast 25, tylko czy taka mała dawka ma w ogóle sens?
Ma sens , przecież tam pisałem, że 10 mg powoduje obłożenie 80 % transportera serotoniny , to jest równoważne gdzieś 20 mg fluoksetyny, nie mam teraz czasu badań szukać i linków wklejać.

Scalono — CATCHaFALL

Ja od kilku lat zaleczam swoje problemy małą dawką klomipraminy i małą tramadolu ( off label ).
  • 1752 / 282 / 0
@Passenger12 jest jednak trochę lepiej już, w miarę dobrze mi się pracuje, ten efekt zejścia z fety jest mniejszy. Może redukcja SSRI pomogła, a może klomipramina się stabilizuje. Bo mam chwilami bardzo dobry nastrój, jakby takie kilkusekundowe stany euforyczne.
ODPOWIEDZ
Posty: 490 • Strona 43 z 49
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.