W każdym razie, bez siana, auta/prawka, konta bankowego (niderlandzkiego nie mam, bo meldunku nie miałem) ani nikogo do pomocy dziś wieczorem ewentualnie w środę w południe najpóźniej muszę stąd wypierdalać XD i jak na złość nie ma roboty nigdzie, chyba, że powyżej 100 km, a z torbami moimi to bym tydzień szedł taki kawał, zakładając że miałbym co jeść XD
jestem w Hierden i do tego czasu (mam od 16 do 35 godzin zanim będę musiał opuścić lokację) to liczę trochę na cud, że gdzieś cudem złapię kontakt z kimś, kto by miał furę i mógłby po mnie przyjechać i zawieźć do nowej pracy (której nadal nie mam, bo się nie deklarowałem nie mając jak dojechać)... Spłacić skarbówkę, spłacić ratę w upadłości konsumenckiej, może coś zjeść kiedyś XDDDD no i tak za miesiąc bym się odpłacił
no a jak się nie uda to jak se włączycie mapę, odpalicie ulicę Parallelweg w Hierden i spojrzycie lekko na południe, to tam jest pustynia, na której wpierdalałem crack, kwasy, piguły i ketę, zamiast odłożyć z 200 euro więcej na taką sytuację... no to na tej pustyni, bo pewnie tam zamieszkam jakby ktoś kiedyś wpadł i przyniósł jakieś sajko dobre to dam dupy w astralu nawet
niby już bywałem bezdomny, w tym w Niemczech, ale nawet doba nie mijała aż mnie ktoś TOTALNIE OBCY brał na chatę do siebie żebym się odkuł albo wysyłał mi hajs na dojazd gdzieś XD no jednak w NL nie byłem jeszcze bezdomny, za dużo i za łatwo tu ćpania ogarnąć nawet jako kloszard, więc jak już się wydarzy to nie spodziewam się odkuć
w każdym razie było miło Was tu wszystkich poznać, dzięki i powodzenia dla forumowicza który mi dał kontakt do typa który 3 tygodnie później zaczął crack sprzedawać bo może bym nie rozjebał na to 450 euro i przetrwał XDD oczywiście jajcuję, moja głupota ale nie bierzcie narkotyków i nie słuchajcie się bezdomnych elo
Nie ma tam nawet koffa.
Chciałbym zwiedzić Bredę i polski cmentarz tam.
Za miesiąc będę w Amsterdamie na kilka dni. Jakie sklepy z truflami polecacie i jakie coffeshopy?
07 maja 2023mobiler pisze: Cześć!
Za miesiąc będę w Amsterdamie na kilka dni. Jakie sklepy z truflami polecacie i jakie coffeshopy?
10 € za 20 papierosów to norma, 50 szt opakowanie 35 €, tyton duży 30 € za 120g
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.