Pamiętam za to, że jakiś czas temu gdy gniotłem Thiocodin na proszek i rozpuszczałem to w dość małej ilości wody - pół szklanki, a wcześniej zażywałem pewną dawkę DXM, to brzuch potrafił boleć znacznie i to przez dłuższy czas. Może jest to indywidualna sprawa, może trochę się żalę. W wieku lat kilkunastu miałem jednak niedrożność jelit podobno polekową. Doświadczenie bardzo bolesne - dwie operacje w przeciągu pół roku. Po tym zdarzeniu wnętrzności się odzywały po jedzeniu ostro przyprawionego jedzenia. Sulfogwajakol taki znowu obojętny dla jelit i to w takich dawkach, które przyjmuję, też nie jest. Pewnie nie każdemu tak to doskiwera...
29 kwietnia 2023slodkapszczolka pisze: Jak zrobisz sobie roztwór wodny z thioco to wchodzi tak samo szybko jak antek, (nie)polecam spróbować
02 maja 2023moons pisze:Czemu (nie) polecasz?29 kwietnia 2023slodkapszczolka pisze: Jak zrobisz sobie roztwór wodny z thioco to wchodzi tak samo szybko jak antek, (nie)polecam spróbować
Jak mniemam nie faszerowałeś się tymi tabletkami od wczesnych lat i stąd te operacje, więc po prostu nasuwa się wniosek, że zdrowie ludzkie jest bardzo kruche ...
Fuzja - 909
02 maja 2023g3no pisze: Już nie pamiętam. Możliwe, że masz rację. Na przestrzeni lat łykałem, rozgryzałem i rozpuszczałem te tabletki. Obecnie od dłuższego czasu wróciłem do klasycznego połykania i pasuje.
Pamiętam za to, że jakiś czas temu gdy gniotłem Thiocodin na proszek i rozpuszczałem to w dość małej ilości wody - pół szklanki, a wcześniej zażywałem pewną dawkę DXM, to brzuch potrafił boleć znacznie i to przez dłuższy czas. Może jest to indywidualna sprawa, może trochę się żalę. W wieku lat kilkunastu miałem jednak niedrożność jelit podobno polekową. Doświadczenie bardzo bolesne - dwie operacje w przeciągu pół roku. Po tym zdarzeniu wnętrzności się odzywały po jedzeniu ostro przyprawionego jedzenia. Sulfogwajakol taki znowu obojętny dla jelit i to w takich dawkach, które przyjmuję, też nie jest. Pewnie nie każdemu tak to doskiwera...
Dość zastanawiające i mocno zwodnicze jest to, że nie doskwiera...
02 maja 2023g3no pisze: Już nie pamiętam. Możliwe, że masz rację. Na przestrzeni lat łykałem, rozgryzałem i rozpuszczałem te tabletki. Obecnie od dłuższego czasu wróciłem do klasycznego połykania i pasuje.
Pamiętam za to, że jakiś czas temu gdy gniotłem Thiocodin na proszek i rozpuszczałem to w dość małej ilości wody - pół szklanki, a wcześniej zażywałem pewną dawkę DXM, to brzuch potrafił boleć znacznie i to przez dłuższy czas. Może jest to indywidualna sprawa, może trochę się żalę. W wieku lat kilkunastu miałem jednak niedrożność jelit podobno polekową. Doświadczenie bardzo bolesne - dwie operacje w przeciągu pół roku. Po tym zdarzeniu wnętrzności się odzywały po jedzeniu ostro przyprawionego jedzenia. Sulfogwajakol taki znowu obojętny dla jelit i to w takich dawkach, które przyjmuję, też nie jest. Pewnie nie każdemu tak to doskiwera...
Straszną krzywdę sobie robicie tym thioco. Naprawdę to potwornie niszczy żołądek, ja jak jadłem kodeine (10 lat temu) to antidol był w praktycznie takiej samej cenie jak thioco więc wybór był oczywisty a mianowicie ekstrakcja antka lodowatą wodą. Ogólnie to uważam, że jeśli ktoś wpierdala thioco w ciągu albo bardzo regularnie w dawkach powyżej tych 300mg to już lepiej wziąć mocniejsze opio, bo brown walony iv jest mniej szkodliwy niż to paskudne thioco...
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.