-było zbyt długie,
-bo nie używałem
-bo wymyśliłem na szybko
lub po prostu zapomnieć, powód można dobrać zależnie od okoliczności. Nikt w Polsce nie zabrania amnezji.
14 września 2021SteelSlade pisze: Żaden z tych komunikatorów jest dobry. Polecam Telegrama lub Signala [zaleznie gdzie masz wiecej znajomych] + wickrme. Trzeba odsiewać te zbierające dane i szpiegujące. Łocap to pierwszy do ostrzału - tak samo jak i mesendżer i ten nieszczęsny snapczat.
Na czele z Signalem którego FBI rozkminilo (a przynajmniej tak twierdzi).
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
13 marca 2023FAMAS1980 pisze: @yakubu86 , chodzi ci czy wyślą temat czy wpadka na policji?
signal? XD jedyny komunikator który daje w 100% bezpieczeństwa to jego brak. Na obecną chwilę Session jest najbezpieczniejszym komunikatorem, no i nasz forumowy czat któremu nawet bardziej ufam niż session.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Proszę o wskazanie powodów dla których forumowy czat jest bezpieczniejszy niż komunikator Session, który charakteryzuje się między innymi wielokrotnym szyfrowaniem, czyli osobną warstwą dla każdego węzła w obwodzie. Żaden z węzłów nie zna jednocześnie nadawcy i odbiorcy, co w zasadzie uniemożliwia śledzenie od źródła do adresata. Dodatkowo onion-routing ukrywa wzorce ruchowe co utrudnia przeprowadzenie analizy typowej dla procesu wysyłania wiadomości, a do pomyślnego wyśledzenia z pomocą np. korelacji czasowej wymagane byłoby monitorowanie węzła zarówno wejściowego jak i wyjściowego.
Z drugiej strony mamy Matrix, który:
-Nie szyfruje sesji oraz ID urządzeń, nicków
-Nie szyfruje reakcji, potwierdzeń odczytu,
-Nie szyfruje zdarzeń w pokoju - nowych członków, osób które opuściły pokó etc.
-Nie wymusza a jedynie umożliwa E2EE
Dodatkowo administratorowi serwera:
-Umożliwi dodanie nowego urządzenia, co prawda niezweryfikowanego, ale nadal umożliwia odczytanie przyszłych wiadomości,
-Umożliwia fałszowanie wiadomości (np. wstawienie wiadomości z datą wsteczną),
-Pare innych kwiatków które wolałbym zachować dla siebie :)
Ponadto protokół Megolm używany w Matrix do szyfrowania wiadomości grupowych opiera się na zaufaniu do serwera domowego, co jest sprzeczne z ideą szyfrowania end-to-end. Matrix sam w sobie domyślnie nie sprzyja zachowaniu prywatności czy bezpieczeństwa, identyfikatory kont Matrix są powiązane z danymi kontaktowymi, pliki tj. obrazy czy multimedia przesłane (również po HTTP) na serwer domowy mogą być dostępne publicznie i tak dalej, i tak dalej.
Reasumując: bez wchodzenia w szczegółowe technikalia uważam komunikator Session za zdecydowanie bezpieczniejszy niż jakikolwiek serwer Matrix, nawet ten self-hosted.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

