Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
A odnośnie obciążenia narządów to to, że przy BDO będzie występować więcej efektów obocznych było raczej do przewidzenia, znając jego metabolizm i chyba jest powszechnie akceptowanym faktem, natomiast wydaje mi się, że twierdzenia o ogromnej hepatoksycznosci tego związku mogą być przesadzone. Z tego co kojarzę, jedyne teksty naukowe dotyczące tego zagadnienia to badania na szczurach a i tam (przynajmniej w źródłach, na które trafiłem) jeżeli pojawiały się wskaźniki sugerujące hepatoksyczność to efekt nie był istotny statystycznie. Jeżeli się mylę i istnieją już jakieś badania potwierdzające bardzo poważne obciążenie wątroby to będę wdzięczny za jakiś odnośnik. Naturalnie efekty uboczne mogą być znacznie bardziej poważne przy chronicznym używaniu BDO i tutaj już z całą pewnością brakuje nam danych.
I thought I was someone else, someone good
Chodzi mi o sporadyczne wyłączenie mózgu jak po najsilnieszych bzd, zdrugach.
Scalono
Pewnie zaraz Poland PiS mod i delegal 1, 2, 3.Na rzecz bezpiecznej wódy.Ciekawe jak porównać szkodliwość z etanaolem?
Scalono x2
Zrobię testa jak przyjdzie, ale jak coś typu bzd i zbija stimy, gwałci mózg to będzie git
Znalazłem na Reddice:
I take back what I said about 1.4 BDO
I once said it was trash and didn't live up to the hype, but almost every chem has a purpose if you can find one for it.
For me, benzos were an escape, but they made daily life so much easier. So I sought out for a chem that I could take with out completely losing myself.
I tried 1.4 BDO and immediately passed it off as a gimmicky RC that people use because they don't know the game.
: doses, mostly lower doses, I found it to be extremely functional. I don't slur my words, I'm a slightly peppy like a low dose of benzos, and I could easily snap into focus mode if need be. It's great to take for brisk work. And it doesn't leave me thirsty for more like benzos or I won't black out from it.
Scalono x3
Zmarzł trzeba ogrzać?Ocena substacji i proszę dawkę beż tolerki?Stał na zimnie podgrzałem to z krusszynek lodu robi się bezbarwna ciecz lekko.
Edytuj posty, kurwa! – CATCH
Co do BDO to chwilę się tym pobawiłem, jest zajebiście, jest fajnie, ale tylko raz trafiłem idealnie z dawką, a najgorsze jest to, że nie wiem ile wtedy wziąłem bo miałem ostatnią resztkę w takim specjalnym pojemniku do którego wlewałem zawsze średnio 15/20ml i wiedziałem, że nie jest to w mega dużo, bo nawet nie byłbym w stanie tego dobrze napić na strzykawkę. Zacząłem od 1,5ml na pusty żołądek i czułem fajnie, w 10min świat staje się inny. Skończyłem testy na 3ml, mnie to nie kładzie, ale wiem, że są osoby, które na 2,0ml czują się zajebiście, a na 2,3 zasypiają.
Ogólnie jest to zajebista substancja, szczególnie biorąc razem z partnerem/partnerką. Największy minus to oczywiście pobudki po 3/4h snu i czasami problemy z tym żeby ponownie zasnąć oraz czas działania. 1-1,5h to trochę mało, a przy redosingu już te działanie i tak ustępuje. Jakby były jakieś metody żeby zapobiec temu wybudzaniu się w nocy, to korzystałbym częściej.
Początkowo się na tej substancji bardzo rozczarowałem, bo nie była zbytnio euforyczna i ciężko było uzyskać intensywniejsze efekty bez zaśnięcia w ciągu kilku minut, ale z czasem trochę się do niej przekonałem. Sprawdza się do obniżania lęku i zdenerwowania np. w pracy albo innych sytuacjach, kiedy nie można prezentować żadnych zewnętrznych objawów bycia pod wpływem. Nie powoduje bełkotliwej mowy, utraty koordynacji ruchowej ani zbyt dużej pewności siebie, mogącej skutkować głupimi decyzjami.
I thought I was someone else, someone good
Miałem też ostatnio okazję spróbować giebla i rzeczywiście jest o tyle lepszy, że nie powoduje mdłości, bólów głowy i generalnie czułem się po nim mniej struty niż po BDO. No i w sumie krótsze działanie jest nawet na plus, bo w takim wypadku jak przypadkowo zasnę, stracę mniej czasu niż gdybym usnął na BDO.
I thought I was someone else, someone good
Ostatnie polewki:
26.03.2023
6.30 4.0
7:10 4.0
8:50 4.0
9:50 4.0
10:50 4.0
O 14:50 wróciłem do domu żeby polać bo już była delirka. Nieprzyjemnie się zdziwiłem gdy okazało się, że wszystko zostało wylane. Panika. Wszystko się rozkręcało więc koło 18 byłem splątany, nie potrafiłem się dogadać, miałem psychoze. Dostałem 10mg relanium XD W żaden sposób nie pomogło. Na szczęście na drugi dzień ogarnąłem recke na baclofen i spokojnie wylądowałem. W sumie lądowanie trwa dalej, ale jest normalnie. Uważajcie na siebie. W razie pytań, chętnie odpowiem. Czuję się kompetentny w tym temacie, ale głupi też, nie bierzcie ze mnie przykładu.
Zrobiłem sobie dwie polewki:
Za piewszym razem polałem sobie 4ml - brak efektów, a doznania smakowe tragiczne.
Za drugim razem polałem więcej: 7ml - zadziałało, ale dziwnie, inaczej niż GBL. Skoczyło mi ciśnienie, następnie rozbolała mnie głowa i było niedobrze na żołądku.
Na razie się zniechęciłem i odpuściłem temat...
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.