mały błąd, nie 30% a 18% (nie mogłem coś edytować już)
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
09 marca 2023nicki pisze: Ależ skąd, to zupełnie zbędne
W moim przypadku samo branie antydep już zdało swoją rolę swego czasu. Niepotrzebnie wtedy zacząłem więcej chlać, co nie miało sensu przy leczeniu i zepsuło dużą część efektu.
Byłem u tego Pana Terapeuty
Mam zdiagnozowany GAD i OCD i depresje, czulem palenie w mozgu jakby ktos przykaldal zelazkiem oraz wbijal szpilki (kilkusekundowe napady kilka x na dzien) oraz czuje sie psychicznie jakbym wypil 20 browarow na bani. Co najlepsze to pojawia sie okresowo tzn rano mam super humor i smieszkuje i nagle znienacka dopada mnie taki nastroj ze jestem w stanie tylko lezec i zdychac, potwornie ciezkie uczucie dola na bani. Po paru godzinach mija i znow jestem wesoly i humor normalny
Moze to jest dwubiegunowka i wahania nastrojow a nie depresja? Ktos mial podobnie? Dostalem na to escitalopram ale zaczynam od 2.5mg bo straszne uboki
Ostro pierdolisz, leki się bierze określoną ilość czasu i powodują trwałą regenerację neuroprzekaznikow. Tylko trzeba cierpliwości, bo każdy przypadek jest inny.
Aktywnością fizyczną jeszcze nikt depresji nie wyleczył, chyba że nie byla to wcale podręcznikowa depresja, apo prostu zły humorek.
No przespać życia nie można, nie tędy droga. Jednak z doświadczenia wiem, że swoje należy odpocząć, zanim pojawią się siły do dzialania i realizowania się w pełnej skali. To nie są cudowne tabletki szczęścia, tylko przez pewien czas (czasem dość długi) ładujące się medykamenty.
A jak ktoś od razu po otrzymaniu tabsów dostaje radę, żeby zapierdalać na siłownię, to zawsze mam takie 'jprdl'.
Sukces polega na tym, żeby znaleźć własne sposoby na spędzanie czasu, niekoniecznie jest to pocenie się przy wysiłku. Czemu to jest najczęściej doradzane - nie wiem.
Aczkolwiek staram się pływać regularnie i bardzo dobrze to na mnie dziala, jednak element pocenia się sprytnie wyeliminowałem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
