W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Powiem tak - oksykodonu nie próbowałam, za to opio, z którymi miałam doświadczenie to: morfina, kodeina, DHC, heroina, fentanyl, remifentanyl, hydrokodon, PST i tramadol. I mój ranking prezentowałby się mniej-więcej tak: (jeśli chodzi o siłę, nie stopień przyjemności, bo to już bardziej indywidualna kwestia):
Remifent > fent > hel > majka > DHC > hydrokodon > koda > PST (chociaż to już zależy od mocy konkretnych maczków) > trampek.
Stopień euforii jak dla mnie porównywalny do DHC, ale hydro wydaje mi się tak jakby ,,łatwiejszy w obsłudze”? Nie wiem zbytnio, jak to określić, nie mam pojęcia, czemu.
Ciekawie by było poznać wasze doświadczenia z preparatami zawierającymi go oraz jakieś spostrzeżenia.
Przeniesiono do już istniejącego wątku — Catch
Potwierdzi ktoś lub zaprzeczy?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
