I nic mi nie dolega. Czuję się lepiej niż przed opio. Nie gonię euforii, tylko stosuję stabilne dawki, które dają mi poczucie psychicznego bezpieczeństwa. Gotów jestem pokusić się o apoteozę opiatów, jakkolwiek nie opioidów. Majka uratowała mnie z doła. kodeina blokuje codzienny szum, jaki wyniszcza wyjątkowość tego, co nazywamy życiem.
Z opio planuję przeżyć jak najdłużej. Może w końcu rzucę w pizdu rozsądek i zacznę walić majkę IV. 5 lat. 10. 20? Ile by nie było, jestem wdzięczny za każdą chwilę, kiedy mam okazję być... szczęśliwy? Chyba tak.
Opiaty są moim lekarstwem. I potencjalną zgubą. Nie polecam nikomu. Ale jeśli nie masz nic do stracenia, lepsze one niż samobójstwo. Nawet jeśli to samobójstwo rozłożone w czasie.
^Up
Też stosuję stabilne dawki. kodeina to taki jakby kompromis między życiem a śmiercią, takie jakby trwanie w niezdecydowaniu. W sumie to nie mam też tyle do stracenia co autor tej historii - nie mam dziewczyny, przyjaciół, prawie w ogóle już rodziny, mieszkam sam w małym mieszkaniu, studiuję na gówno-uczelni, pieniędzy też mam znikomą ilość.
Wytrwalosci mordeczki
Niektóre osoby dziwią się i pytają retorycznie dlaczego części osób to nie szkodzi latami, a inni muszą przeżywać takie katusze. Wydaje mi się, że na taki stan rzeczy ma wpływ szereg czynników, np. w jakim stanie była dana trzustka przed zabawą z kodeiną i alkoholem, lub co robimy w trakcie by te szkody minimalizować. Od siebie mogę gorąco polecić dobrze zaparzoną zielona herbatą, która bardzo dobrze wpływa na pracę trzustki.
Szkoda, że temat umiera bo z pewnością doświadczenia innych użytkowników mogą wywierać wpływa na zachowanie.
Jesli thio drazni na tej samej zasadzie co ostre/niezdrowe zarcie, to czemu tylko po thio jest to bulgotanie i az slychac jak tam wszystko buzuje, bo przynajmniej ja po zadnym zarciu tak nigdy nie miałem.
jak co to mam nieduzy staz, jeszcze krzywdy se nie zrobilem, ale zastanawiam sie czy moge to dalej normalnie brac jak kazdy czy nie, bo ten bol brzucha ewidentnie mi pokazal ze to nie jest nic zdrowego
koda sama w sobie nie ora tak mocno jak ten zasrany sulfogwajakol który jest zawarty w Thio. To na prawdę potrafi nieźle rozkurwić brzuch, znam po sobie, a jestem bardzo sporadycznym użytkownikiem.
Jak chcesz brać dalej i mieć większą pewność, że nie zrobisz sobie krzywdy (przynajmniej na poziomie fizycznym) to przerzuć się na Antka i rób ekstrakcje. Sulfo jest głównym powodem rewolucji żolądkowych, i myślę, że rozsądnym rozwiązaniem dla każdego kto bawi się w to długo i często jest branie Antka a nie Thio.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
