U mnie powtarza się stały temat z wymiotowaniem, chujowa była jedna akcja jak gostek wyniósł tequile ze sklepu i na domówce napełniłem mu wannę. Chujowej akcji poza tym nie odpierdalałem jakichś manian. Jestem alkoholowo dobrze wychowany.
Akcji odjebanych sporo, zazwyczaj traktowało się jako nauczkę. Wódka powoduje zaniki pamięci i odpierdalanie kwasów, bo po piwie jeszcze idzie to jakoś kontrolować. Mocny alkohol działa nawet lepsze cuda w poznawaniu płci przeciwnej, po piwsku zawsze łapała mnie zamuła, no ale po wódzie znowu wali z ryja, a i wcięty delikwent bardziej wygląda na zataczającego się.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Aha, ocknąłem się wśród syfu na podłodze z gołą dupą kilka godzin później i poszedłem na łóżko. O dziwo zmuła rano ale żadnego bólu głowy.
._.
i to ja mam moralniaka, ech życie, ech picie.
26 grudnia 2022Grzesiu11 pisze: Przypomniałeś mi historie sprzed 3 lat… film urwany, akurat szedłem z 2 kumplami.
Obudziłem sie rano, kostki całe spuchnięte jakbym napierdalał pięścią w ścianę i to z całkiem niezła siła. Okazało sie, ze chodząc po mieście uderzałem w szybę kazdego samochodu. Tak sobie wkręciłem, ale żadna nie pękła
Ooo kurwa przypomniała mi sie następna historia ta to już w ogóle pojebana za 15 latka.
Standardowo blackout więc znam to z opowieści znajomych - szedłem mniej więcej środkiem ulicy. Mniej-więcej bo gibało mnie od lewej strony do prawej, a za każdym razem gdy ktoś zatrąbił słyszał tylko krzyki typu: a wyjebać ci?! ; chodź sie napierdalac.
Całe szczęście wszystko dobrze sie skończyło, ledwo stojący na nogach 15 latek nie jest żadnym przeciwnikiem![]()
ze swoich akcji sprzed paru lat: wejście w nocy do mieszkania, idę do kuchni, odpalam wodę na herbatę, chociaż chyba nowy czajnik kupiłem, bo nie poznaję. herbaty w ogóle znaleźć nie mogłem, za to najbardziej zdziwił mnie głos "proszę pana, pan tu nie mieszka". na szczęście zawsze miałem mocny ogar, bo picie do odcinki to była u mnie codzienność, ale z automatu wchodziłem w tryb "ja pierdolę, przepraszam". kiedyś może wypiszę tutaj parę akcji z dupy, z powodu których dzisiaj nie piję. natomiast nienawidzę pijanych debili, którzy po prostu zaczepiają, niszczą cos, robią przypał. wkurwia mnie to po prostu i z automatu rozwalam pół pyska, może na przyszłość typ ogarnie, że jednak nie warto :)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

