Biorę go obecnie w schemacie 0,25 mg - 0,25 mg - 0,5 mg dziennie (czyli łącznie max 1 mg na dobę) od kilku tygodni.
Za kilka dni czeka mnie krótkie, dożylne znieczulenie ogólne do kolonoskopii - prawdopodobnie podadzą połączene fentantylu + midazolamu albo mniej prawdopodobnie propofol (bo to dają częściej do gastroskopii)
Ponoć nie jest to jakaś mocna narkoza, bo nie intubują ani nic z tego co wiem a całość trwa kilkanaście minut.
Zastanawiam się czy branie alpry w w/w dawkach jest bezpieczne i udanie się na zabieg? chodzi mi o jakieś ew. powikłania i interakcje z lekami do narkozy :/ typu depresja oddechowa, zapaść itd...
Nie wiem, co w tej sytuacji jest lepsze:
a) czy odstawić nagle alpre z dnia na dzień na te kilka dni przed zabiegiem i narkozą , albo ew dzień przed (ale wtedy i tak resztki metabolitów będą nadal krążyć w krwioobiegu) i nie mówić nic anestezjologowi
b) czy nadal brać w takim schemacie, jak biorę lub ew. zmniejszyć dawkę do np. tylko chociażby 0,5 mg na noc i powiedzieć anestezjologowi że biorę alprę - ale nie wiem czy ta opcja nie podwyższy ryzyka narkozy??
Co byście zrobili w takiej sytuacji? chyba , że te dawki są na tyle małe że na luzie mogę iść i się niczym nie przejmować? xD
poprostu najlepiej powiedz anestezjologowi , ze przyjmujesz alprazolam w takiej i takiej dawce , nie ukrywaj nic
I thought I was someone else, someone good
W sumie to mam też wypadanie zastawki dwudzielnej, ale to jest niby kosmetyczna wada, więc wątpię żeby miała znaczenie przy sedacji.
Zatem i noc dała sobie we znaki, spocona cała kołdra, prześcieradło od góry do dołu, a koszulka - zobaczcie sami ;)
Będzie ciężko, bardzo ciężko.
Zwróć też uwagę na czas osiągania maksymalnych stężeń dla wersji zwykłej i sr-ki - może być i tak, że tej "nowej alpry" zbytnio nie poczujesz.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).