20 stycznia 2023slayer9 pisze: Mam medyczną marihuanę, 20% THC, <1% CBD. Strasznie mocno mnie klepie już po 3-4 buchach i od razu wjeżdża bad trip, drgawki, nawet gorączki dostałem. W dużej mierze pewnie to wynika z tego, że miałem miesięczną przerwę od palenia. Zakładam, że tego typu działanie wynika prawdopodobnie, że to zioło składa się z głównie z THC i tylko śladowych ilości CBD, które ma działanie relaksujące. Chcę kupić olejek CBD powiedzmy 10% i przed paleniem dać pod język. Myślicie, że w to jakiś sposób przyczyni się do tego, żeby wyeliminować bad tripy na rzecz jakichś przyjemniejszych doznań?
21 stycznia 2023DelicSajko pisze: Mi po zajaraniu trawki na kwachu i 2cb wjechały ataki paniki na kilka miesięcy.
Może spróbować pobiegać jak to czujesz, ciało sobie wkręci, że to od biegania i będzie się, chociaż nie zawsze działa.
Ale może faktycznie ktoś sobie by coś wkręcił. Z drugiej strony - ile można? W końcu się nauczysz, że nic ci nie jest.
Podziel się posiłkiem, chamie
IMO to twoja wkrętka: po zajaraniu zacząłeś zwracać na to większą uwagę. A też percepcja jest wtedy zaburzona i wiele rzeczy się po prostu wydaje.
Nie czujesz serca, bo po mule spada ciśnienie.
The body or a conscious mind'
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
6 lat palenia zioła. 2 lata wiaderkowanie z 4 razy tygodniowo.
Miałem półtora roku przerwy i po tym czasie nie ważne jaka ilość. Czy z dupki lufki, mały maszek wywołuje panikę, myślami wracam do przeszłości do krzywych akcji, co mogłem zrobić lepiej, co zje++em. Moralniaki itd. no i serducho nawala nawet po małym buchu. Palona czysta mj na naturalnych nawozach jak i sklepowa. Nie ważne jaki temat, gdzie i zkim ciągle to samo. Krzywe fazy.
Przestałem jarać bo to nie miało sensu ale ciekawi mnie powód tego...
21 stycznia 2023guwno5729 pisze:a ile ta schiza może trwać bo caly czas te bicie serca czuje20 stycznia 2023aurora20 pisze: @guwno5729 99% to twoje schizy. Odpuść sobie stres to klasyczny objaw schoiz pomarihuanowych też tak kiedyś miałem na poczatkach przygody z tym narkotykiem
one by one we will take you
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

