nie chcial bym zeby moje przyszłe dzieci na codzień oglądały porobionej wiary tak jak to jest z alkocholikami...sam nie chciał bym oglądac "cieni"ludzi-heleniarzy itp...przed wejściem do domu, wtedy ludzie by wrzucili dragi do jednego worka ze wszystkie są tak samo mało szkodliwe skoro są legalne
banany na twarzy żadnych warzyw jeśli cos nas parzy to piaseczek na plazy
banany na twarzy żadnych warzyw chce widzieć jak w oczkach szczęście sie żarzy
Zielone Karty pisze:To ty jesteś cwaniak?innuendo pisze: A mnie łyżki wkurwiają.
seb123 pisze: wszystkie dragi nie powinne być legalne.
nie chcial bym zeby moje przyszłe dzieci na codzień oglądały porobionej wiary tak jak to jest z alkocholikami...sam nie chciał bym oglądac "cieni"ludzi-heleniarzy itp...przed wejściem do domu, wtedy ludzie by wrzucili dragi do jednego worka ze wszystkie są tak samo mało szkodliwe skoro są legalne
teraz popatrz na to - wojna z narkotykami została wprowadzona w pewnym celu. czy osiągnęła ten cel? nie. jedyne co osiągnęła, to przepełnione cele i powstanie narkotykowych karteli, a spożycie narkotyków przez kilkadziesiąt lat nawet na chwilę nie spadło, ba, wzrosło.
zresztą, polecam ten artykuł.
idn pisze:a skąd wiesz, że tak będzie? otóż ja Ci powiem, że nie będzie. czemu tak nie było, kiedy heroina była legalna? opiatowcy przecież byli od zawsze, zanim wynaleźli morfinę nawet. mieli swoje knajpy i miejsca spotkań, gdzie spokojnie sobie palili opium, po czym trzeźwieli i wracali do domów. pewnie, były przypadki ekstremalne, tak samo jak w przypadku alkoholu, ale jakoś nie było ich na ulicach więcej niż dziś, nawet kiedy heroina była dostępna w aptece bez recepty. pełna narkomania dotyka tylko pewnego procenta ludzi, niezależnie od legalności środka. jeśli człowiek jest uświadomiony, wie jakie są skutki tego czy owego, to nie sięgnie, po prostu. tak samo jak bardzo dużo osób nie pije wcale alkoholu i nie pali papierosów. i nie ma znaczenia, czy używka jest dostępna w knajpie czy u dilera, w drugim przypadku zmienia się jakość towaru i dochodzi szansa na złapanie hcv.seb123 pisze: wszystkie dragi nie powinne być legalne.
nie chcial bym zeby moje przyszłe dzieci na codzień oglądały porobionej wiary tak jak to jest z alkocholikami...sam nie chciał bym oglądac "cieni"ludzi-heleniarzy itp...przed wejściem do domu, wtedy ludzie by wrzucili dragi do jednego worka ze wszystkie są tak samo mało szkodliwe skoro są legalne
teraz popatrz na to - wojna z narkotykami została wprowadzona w pewnym celu. czy osiągnęła ten cel? nie. jedyne co osiągnęła, to przepełnione cele i powstanie narkotykowych karteli, a spożycie narkotyków przez kilkadziesiąt lat nawet na chwilę nie spadło, ba, wzrosło.
zresztą, polecam ten artykuł.
wydaje mi sie ze jednak nielegalnosc czegokolwiek daje do myślenia. Bardzo duzo ludzi nie pali i nie pije dlatego ze poprostu nie lubią .A ci którzy lubią stan po alko głęboko w dupie mają to ze tracą na zdrowiu i są przekonani ze skoro państwo im tego nie zabrania to dlaczego miało być to złe
nie chodzi mi o bake ona powinna być legalna!
banany na twarzy żadnych warzyw jeśli cos nas parzy to piaseczek na plazy
banany na twarzy żadnych warzyw chce widzieć jak w oczkach szczęście sie żarzy
'' wydaje mi sie ze jednak nielegalnosc czegokolwiek daje do myślenia. Bardzo duzo ludzi nie pali i nie pije dlatego ze poprostu nie lubią ''
i dlaczego mialoby byc odwrotnie z narkotykami.
% z ceny narkotyku szedl by na kampanie promuajce zdrowy tryb zycia, dzien bez papierosa, dzien bez kreski, dzien bez grzania w kabel :-D profilaktyke, edukacje, gazetki, biuletyny i broszury. kazdy wiedzialby z czym ma do czynienia i tak jak ja teraz o legalnych papierosach swiadomie decyduje, i mowie wszytkim ze ich nie lubie i nie mam zamiaru ich dotykac, tak samo czlowiek 1 moglby powiedziec czlowiekowi 2, kiedy to spotkaja sie w narkomanskim kiosku [na kazdym przystanku autobusowym powinien stac kiosk, w ktorym mozna elegancko skrecic rzointa, piznac strzala, rozkruszyc scierzke - cpac poprostu ;], ze: 'ej stary, nie pal brauna z blachy, po co ci to, nie zdrowie, uzaleznia, i tak dalej i tak dalej', pomimo ze obaj kupili te narkotyki w tym samym sklepie 10minut temu. mogliby rozmawaic, nikt nie mial by do nikogo wontów i rodzaj zazywanej substancji. nikt nie kazalby drugiemu zabrac siebie i swoj sprzet z tad, bo dokonujac takiego samego wyboru[ wyboru: TAK, chce sie odurzyć!], wybral tylko inny srodek do osiagniecia celu.
jeszcze raz cytuje
''wydaje mi sie ze jednak nielegalnosc czegokolwiek daje do myślenia''
Nielegalnosc nie daje do myslenia. nielegalnosc warunkuje bezmyslnosc i ślepą wiarę w litery prawa, bez wlasnej rozkminy na ten temat. PRAWO mowi, ze anrkotyk jest zły, zamiata go pod dywan, wypierdala do szarej strefy i ma WYJEBANE na to co robi narkotyk, na to kto bierze narkotyk, na to kto jest narkoman, na to czy potrzebuje pomocy i na cala reszte. w swietle prawa, narkotyki nie mogą być i chuj. koniec tematu. - i jak to daje do myslenia? daje tak, ze przykladowy ryszard obywatel mysli 'NIE !!! to złe i tego nie mozna'
w sytuacji, kiedy posiadanie anrkotyku nie byloby karane czymkolwiek, czlowiek mialby mozliwosc zastanowienia sie nad tym czy i czego chce. obecna sytuacja nie daje takich mozliwosci. w obecnej sytuacji czlowiek, ktory pomysli, ze 'chyba tak, chyba chcialbym sprobowac', nie ma juz czasu na cokolwiek innego [chocby na zastanowienie sie] bo musi schowac sie przed policja, sasiadami, kolegami z pracy, musi znalezc jeszcze dilera, wesc w konszachty ze swiatem przestepczym ryzykujac to i owo, dac pieniadze i liczyc, ze diler nie wali w chuja, ze dostanie zdrowy towar, a nie orzeniony czyms, co wazy wiecej, bardziej niszczy zdrowie niz sam czysty narkotyk, i co daje zarobic dilerowi 20% wiecej.
a ja pierdole takich dilerow, i naprawde wolalbym dostac uczciwego grama. niech by ten gram byl 20% drozszy. niech te 20... a co mi tam. POŁOWA ceny zioła niech bedize w polskim kofiszopie podadkiem. i tak szedl bym do kofiszopu zamiast do dilera, jezeli mialbym kupowac ziolo. ale nalezaloby zaczac od tego, ze w Zdrowej sytuacji, kazdy obywatel moglby posadzic sobie trztery krzaki i na wyjebaniu palic jointy na balkonie, nie mącąc sobie nawet mysli jakimis dilerami, policją, wyrokami, piaskiem albo cukrem w topach i wogole niczym.
czlowiek powinien miec prawo posadzic sobie mai w ogrodku, a po zbiorach przyhukac troche wlasnego opium.
taki sam czlowiek powinien miec to samo prawo do najebania sie wlasnym winem/łyski/koniakiem, do jedzenia wlasnych grzybow i do wyjscia na 15minutowy spacer do kumpla, ktory jako prywatny pracownik naukowy produkuje na nieduza skale LSD, MDMA i fete. moze tez zamowic rozne RC z zaprzyjaznionej centrali miedzynarodowej firmy, mieszczacej sie w warszawie i nie ma z tym przypalu.
znacznie gorzej, niz w dziesiejszych czasach, co?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
