Veramid pisze:Też wydaje mi się, że czasami trzeba spaść na samo dno, żeby mieć się od czego odbić. .
Poznałam jednego Holendra. Od słowa do słowa rozmowa zeszła na temat ćpania. Uznał, że powinnam przyjechać kiedyś do Holandii i spróbować tamtejszego extazy. W międzyczasie ogarnęliśmy sobie fetę i między jedną kreską a drugą dowiedziałam się, że on pracuje jako... terapeuta osób uzależnionych xD
Problemów z ćpaniem póki co nie mam (biorę bardzo sporadycznie, w tym roku na palcach mogę policzyć ile razy brałam coś innego niż zioło), więc z usług kolegi korzystać nie muszę, ale taki terapeuta przynajmniej nie traktuje człowieka z góry.
Trzymam za ciebie kciuki
Podpisuję się pod tym.
Wprawdzie z ketonami to już przeszłość, ale miałem to o czym piszesz z helupą.
Ogólnie nie ma czegoś takiego jak „samodzielne przezwyciężanie”.
Nawet jeśli wytrzymasz i rok to prędzej czy później polecisz.
Rzucanie ćpania wymaga całkowitego przeprogramowania swojego systemu wartości, myślenia i tym podobne.
Sam nie dasz rady, nie masz do tego narzędzi, od tego są ośrodki i psychoterapeuci.
Pozdrawiam.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.