Dobrze, że te zjebane czasy już minęły. Mega się staczałem. Faktycznie, wtedy sugerowałem i ukierunkowany byłem na to, że życie na fazie jest 10000% lepsze, niż trzeźwość.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Wódkę czy whisky wyrzuciłem, odkąd zaczynałem mieć problemy z kontrolowaniem tego. Sam nawet często łapałem się na tym, że jak wracałem po 22 z pracy, to jechałem do domu i zanim do domu wszedłem, to gdzieś wieczorem piłem piwo + małpkę zanim do tego domu wszedłem. :)
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Na terapi w ND Rok byłem trzeźwy . Miałem sposoby na głody . Podbudowałem pewność siebie . Zacząłem przebywać z ludźmi . Nauczyłem sie grać na gitarze .Do 7 msc nie myślałem , żeby przyjebać.Sytuacja sie pogorszyła jak przeszedłem na filie MAŁA W Świebodzinie . Więcej pokus wyjścia na miasto itp. Małymi kroczkami doprowadziłem do nawrotu i zapiłem .
Dzis po roku od wyjścia jestem mocno wjebany . Życie nie ma sensu a ja niewyobrażam sobie skończyć z tym , chodź wszystko wskazuje że powinienem . Jeszcze dwa tyg temu nie zależało mi na niczym . Walenie kilku substancji naraz z SSRI . Walenie po kablach zolpidemu . Głodzenie sie i samookaleczenia .
Podsumowując da sie jest dużo przykładów . Moja motywacja jest chwiejna , jak przesadzę to tylko ,, Boże dopomóż już nigdy tego nie wezmę ,,. Jak znowu dojdę do sprawności to dalej mnie to fascynuje.
Są jakieś tam marzenia , fantazje . Niewiem na ile to chorobowe a na ile brak motywacji i wiary w siebie .
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
