Ogólnie znałem kiedyś jednego alkusa, jak pracowałem i jednocześnie mieszkałem w innym miejscu. Niemniej jednak nie wiem, czy dalej wali. Ale czerwony i widać, że ledwo zipiący. Takiemu to już przydałby się detoks. Wyjebał kiedyś dzwona autem w miejsce naszej pracy, do tego skasował szlabany na parkingu - mega patowa sytuacja, a widzę, że na alkohol dalej patrzy z uśmiechem.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
17 grudnia 2022mefistofeles85 pisze:Rozumiem, że pisząc detoks masz na myśli detoks szpitalny, skoro samemu to mega niebezpieczne. Samemu też można zrobić detoks. Wystarczy zapas Relanium, mocniejsze benzo by zasnąć pierwszą noc czy dwie, uzupełniane soli mineralnych, spożywanie posiłków i sen. A z doświadczenia wiem, że najlepsze efekty miał dla mnie detoks w domu bez obstawy Relanium i czegoś mocniejszego na sen. Przy takim detoksie bez obstawy, z delirą, lękami, nie przespanymi nocami, dostawałem po piździe tak, że odechciewało się powrotu do chlania na długi czas. A wczasy na detoksie szpitalnym gdzie faszerują benzo, obiadkami to są tak miłe, że wiele osób tam regularnie wraca, by odpocząć i się zrelaksować, a po wyjściu znowu dawać w dynię na zregenerowany organizm. To pokazane jest w filmie "Pod mocnym aniołem". Dobrze jest na detoksie pooglądać, poczytać o alkoholiźmie, a po detoksie iść na terapię/AA.09 grudnia 2022IGotHigh909 pisze: Dobra - ale wracając. Jak chcecie protipów odnośnie lądowania po dłuższym locie na alkoholu, to na pewno w większości przy grubych melanżach najlepiej jak się jest grubo wjebanym, zakończyć to detoksem. Jedyna racjonalna opcja, żeby od tego gówna się wydostać. Samemu na własną rękę odchodzić i robić abstynencję, jak się dzień w dzień np. łoiło wódkę, to mega niebezpieczne.
Zapas leków — tutaj też problem, bo wtedy nie mają nawet kasy, aby je kupić. Prędzej się trafi kasa na wódkę, niżeli leki do odstawki.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Pewnie to zależy też od wcześniejszego trybu życia i ilości melanżowania.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
17 grudnia 2022IGotHigh909 pisze: Heh. Propozycja chyba dla mniej zaprawionych i niepotrzebujących detoksu, to po prostu odstawienie. Też ciekaw jestem i zawsze byłem — po jakim dłuższym okresie walenia np. wódy mogą być problemy z odstawieniem? Po tygodniu/dwóch? Taki okres jest wystarczający, abyśmy już odczuwali po 24h/48h od odstawienia problemy związane z odstawką wódeczki?
Edit. A pierwsze efekty odstawienne pojawiają się u mnie już w chwili, kiedy we krwi mam "zero".
Akurat ze snem nie miałem problemu. Ale pocenie się jak szczur i niechęć do jedzenia jest klasykiem w tym przypadku.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
