Uprawiając, zawsze wkładałem w to całe serce. Trzeba je mieć, to pierwsza sprawa.
Człowieku, ile musiałem się naciągać, by pierwszy, udany, out, doszedł bez problemów. Nie chcę tutaj opisywać co konkretnie się działo, ale powinienem dostać oskara za głupotę, chociaż wiedziałem co robię. Kiedyś może opiszę co się działo
W każdym razie. Ciężko tutaj u mnie teraz znaleść spota. Pierdolone policyjne drony, w pizdu ludzi na km2, ziemia piaszczysta, chyba, że masz czas i zapierdzielasz na północ NL, gdzie ziemia jest w miarę bogata w substancje odżywcze dla pomidorów...
Może jakiś indoor się pojawi, ale nie obiecuję. Zobaczymy.
Zerkam na spoty outa, szacuję czy się opłaca tracić nerwy i wolność tutaj za pestki, które koniec końców pomagają mi zasypiać. Widzieć więcej, pić mniej, cieszyć się chwilą.
Dla mnie, jak kiedyś już pisałem, sama uprawa to zajebista zajawka. Uwielbiałem wpadać na spota w podskokach, żeby pokrzywy, czy inne, kłucujące w jaja, parzące, obwite w jakieś makro , kurwa, kleszcze czy inne sarny lub piżmaki grasujące... :)
Postaram się, nie chcę obiecywać, ale tak, postaram się o ile zdrowie dopisze.
Wariaci, z fartem, czołem ! TJ\DWE
Fakt, musi to być fajna zajawka. Jezus tego sporo wrzuca, bardzo fajnie się to czyta. No i co najważniejsze, trzeba o to dbać, więc poniekąd patrząc przez jakikolwiek pryzmat na to - uczymy się odpowiedzialności.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
To staję się częścią życia. :) Ciut wyżej poza zajawką.
Właśnie uspokajam się grubym gibonem, łatwiej będzie mi zasnąć po paru płucach.
Spokojnych snów Kochani
TJ/DWE
1. Jak duża jest różnica między "tanimi" (kolo 20zl) a "drogimi" (kolo 40zl) nasionami? Budżet ograniczony i nie wiem, czy warto inwestować w to dutchpassion.
2. Jaki jest minimalny okres trzymania roślinki w domu i jak duża musi być doniczka, bo z tym trzymaniem w domu, to mam troche problem.
Nie ma czegoś takiego, jak minimalny okres trzymania w domu - można wystartować od razu na spocie, choć trzeba dobrze zabezpieczyć maleństwa. Ja stosuję takie litrowe, lub trochę większe bezbarwne doniczki z plastiku jako osłonę. Utrzymują wysoką wilgotność, co małe lubią oraz chronią przed czynnikami zewnętrznymi typu grad, ślimaki i inne.
Docelowa wielkość doniczki zależy od tego, czy tam ma rosnąć automat, czy sezon. Dla automatów polecam 15 L, a dla sezonów minimum 30 L, choć duże krzaki nie pogardzą 50 L.
2. Ja trzymam 2-2,5 tyg. w domu, a potem na dwór. Wtedy roślinka ma już fajnie rozbudowany system korzeniowy i ma te 3 piętra liści i jest bardziej odporna na ataki różnych gąsiennic i ślimaków niż taka siewka co ma dopiero 2 liście i ślimak może ją opierdolić w godzine. Doniczka dla takich 2 tyg. roślin wystarczy 300ml kubek po śmietanie.
15 grudnia 2022s1mp68 pisze: Dzięki, potrzymam pewnie chwile w jakiejś małej doniczce w domu a potem przesadze na spota. Te nasiona to pewnie tańsze kupię, zobacze co z tego wyjdzie i może za rok jak budżet pozwoli, to zainwestuję w te droższe.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
@IGotHigh909 jak będzie sezon, to z pewnością coś zamieszczę, będzie to moja pierwsza próba takiej uprawy i na pewno się czegoś dowiem od osób dużo bardziej obeznanych w tym temacie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

