Też polecam poświęcić trochę czasu na podstawowe kwestie. Z doniczek materiałowych bym nie rezygnował, ale to już nie moja decyzja. W plastiku też się da.
„Idiotoodporne” są chyba nasiona od Royal Queen Seeds i na miejscu Twoim do sezonówek bym się skłaniał.
Dlaczego zapytasz?
O to chodzi, że automat sam kwitnąć zaczyna, wpływu nie masz na to - jak sama nazwa wskazuje.
Przy uprawie rośliny sezonowej dużo większą kontrolę masz, jak coś się nie uda (wzrost zahamujesz, mocno roślinę zestresujesz) to przedłużasz wegetacji okres i ma szansę się pozbierać, by kontynuować już opanowaną sytuację i do happyendu doprowadzić
09 listopada 2022jezus_chytrus pisze: pH ma być delikatnie poniżej 7. Poniżej 6.5 bym nie schodził (bardziej dla zasady, niż z doświadczenia).
Też polecam poświęcić trochę czasu na podstawowe kwestie. Z doniczek materiałowych bym nie rezygnował, ale to już nie moja decyzja. W plastiku też się da.
A co do uprawy to ja bym ją prowadził aż roślina sama zdechnie, ale raczej tak się nie stanie bo musiałbyś się o to specjalnie postarać :). Działaj z tym Panie, najlepsza szkoła, przy okazji zobaczysz jak Twoja konstrukcja radzi sobie z usuwaniem zapachu, zanim wyrośnie tam coś faktycznie śmierdzącego.
Ja nawet nie mam miernika. Zawsze kupuję ziemię 6-6.5, 6.5-7 i mieszam ze 3-4 różne (o różnej strukturze), podlewam wodą z rzeki i nigdy nie było najmniejszego problemu. Jeśli już coś się działo, to albo przez przelanie, albo popalenie nawozem (2 razy mi się zdarzyło). Może faktycznie jest coś takiego, jak ręka do roślin? ; )
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Zazwyczaj w okolicach pH 7.5 a to juz zbyt wiele.
Według artykułu który RQS ma na stronie swojej, ziemia najlepiej gdy 6.0-7.0 pH ma,
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Ja tam nie obniżam pH, bo ziemia sklepowa ma zwykle 5.5-6.0 pH, kranówka ma u mnie 7,4, więc to się fajnie bilansuje po zmixowaniu, zresztą, konopka lubi pH obojętnie z tendencją do zasadowego. A poza tym takiego wapnia (który to głównie powoduje to wysokie pH wody) konopia potrzebuje więcej niż np. fosforu, to po co się go pozbywać z wody regulując pH takim kwasem fosforowym z produktów typu "pH minus" co prowadzi do powstawania nierozpuszczalnego i niewykorzystywanego przez rośline fosforanu wapnia?
W tym konkretnym przypadku problemem była zjebana ziemia. Jakieś kawałki kory, patyków? Wtf? Co to kurwa było? Resztki ziemi zebrane spod budowy pobliskiej Biedronki czy lokalnej drogi szybkiego ruchu zapakowane w worek? To się nie mogło udać i się nie udało. Nie mówie, żeby używać jakichś tam drogich canna terra itp., bo co one takiego niezwykłego maja? Zwykły torf, perlit, odkwaszone wapnem. Niedawno nawet beke cisnęli z canna terra professional, bo Canna na perlicie żydzi i daje coraz mniej xD
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina

